Wielki powrót do Bundesligi? Gwiazdor Tottenhamu otwiera drzwi tylko jednemu klubowi

Jarosław ZającJarosław Zając
13 maja 2026 00:30

Mathys Tel, 21-letni napastnik Tottenhamu Hotspur, znalazł się w centrum spekulacji dotyczących jego przyszłości na Wyspach Brytyjskich. Mimo że Francuz związał się z londyńskim klubem długoterminowym kontraktem obowiązującym do czerwca 2031 roku, jego sytuacja w drużynie stała się niepewna. Jak donoszą media, zawodnik może szukać nowego wyzwania, co natychmiast przyciągnęło uwagę europejskich gigantów. Wśród klubów łączonych z utalentowanym snajperem wymienia się m.in. Borussię Dortmund, Paris Saint-Germain, Romę oraz Atlético Madryt.

Karta transferu

Mathys Tel

Tottenham HotspurFC Bayern München

Napastnik//€35m
Mathys Tel

Kluczowe w kontekście ewentualnego transferu okazują się jednak deklaracje obozu zawodnika. Agent piłkarza, Gadiri Camara, pod koniec marca podkreślił, że choć zainteresowanie ze strony innych klubów Bundesligi jest przedmiotem medialnych doniesień, powrót do Niemiec w wykonaniu Tela jest możliwy tylko w jednym przypadku. Przedstawiciel 21-latka stanowczo uciął spekulacje dotyczące gry dla innych niemieckich drużyn, argumentując to silnym przywiązaniem zawodnika do barw FC Bayernu Monachium, z którego Tel przeniósł się do Londynu za kwotę 35 milionów euro.

Sytuacja pozostaje otwarta, a sam piłkarz, który w obecnym sezonie Premier League notuje ograniczony czas gry, wydaje się być otwarty na zmianę otoczenia w poszukiwaniu regularnych występów. Mimo że w mediach pojawiały się informacje o zainteresowaniu ze strony Borussii Dortmund, agent Tela otwarcie przyznał, że nie ma pewności co do realności tych zakusów. Na ten moment przyszłość francuskiego napastnika, którego wartość rynkową szacuje się na 25 milionów euro, pozostaje przedmiotem negocjacji i analizy ze strony sztabów zainteresowanych klubów.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!