Carlos Alcaraz wyrasta na głównego faworyta do zwycięstwa w Monte Carlo, gdzie będzie bronił tytułu wywalczonego przed rokiem. Hiszpan, mający na koncie siedem tytułów wielkoszlemowych, otwiera listę startową turnieju ATP Masters 1000. Obok niego w Monako pojawi się światowa dwójka, Jannik Sinner, oraz siedmiu innych zawodników z czołowej dziesiątki rankingu. Kibice muszą jednak pogodzić się z bolesną stratą, ponieważ na kortach zabraknie jednej z największych legend dyscypliny.
Największym zaskoczeniem jest brak Novaka Djokovicia, który wycofał się z rywalizacji. W turnieju głównym wystąpi za to Hubert Hurkacz, który skorzystał z chronionego rankingu, aby zapewnić sobie miejsce w drabince. Wśród 56 zawodników znajdą się także dawni mistrzowie: Stefanos Tsitsipas, Andrey Rublev oraz Stan Wawrinka. Ten ostatni otrzymał dziką kartę na swój pożegnalny występ w Monte Carlo Country Club, podobnie jak kończący karierę Gael Monfils.
Młoda krew i wielkie powroty w Monako
Organizatorzy postawili na sensacyjne nazwiska przy przyznawaniu dzikich kart. Oprócz weteranów, szansę otrzymał 17-letni Moise Kouame, który niedawno przeszedł do historii jako najmłodszy zwycięzca meczu w Miami Open. Do gry wraca również Matteo Berrettini. Rywalizacja w pierwszej rundzie ruszy 5 kwietnia, a zwycięzcę poznamy tydzień później. Losowanie drabinki zaplanowano na piątek, 4 kwietnia o godzinie 17:00, co ostatecznie ustali drogę Alcaraza i Sinnera do potencjalnego finału.
W gronie rozstawionych zawodników znaleźli się także Alexander Zverev, Lorenzo Musetti oraz Daniil Medvedev. Czołowa ósemka turnieju rozpocznie zmagania od wolnego losu w pierwszej rundzie. Dla Musettiego będzie to okazja do rewanżu za ubiegłoroczny finał, w którym uległ Alcarazowi w trzech setach. Obsada tegorocznej edycji gwarantuje ogromne emocje na mączce, mimo że nieobecność Djokovicia zmienia układ sił w górnej części drabinki przed startem zmagań w księstwie.
