Wielki mistrz mówi „dość”. Sinner podjął radykalną decyzję po historycznym sukcesie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
19 maja 2026 02:11
Wielki mistrz mówi „dość”. Sinner podjął radykalną decyzję po historycznym sukcesie
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora światowych kortów po triumfie w Rzymie, gdzie w finale pokonał Caspera Ruuda 6:4, 6:4. Włoch skompletował tym samym wszystkie dziewięć tytułów rangi ATP Masters 1000, dołączając do elitarnego klubu Golden Masters obok Novaka Djokovicia. Mimo wygrania wszystkich pięciu turniejów tej rangi w 2026 roku, lider rankingu ATP studzi emocje fanów i zapowiada, że nie zamierza walczyć o pełną pulę w jednym sezonie.

Wyczerpujący maraton rzymski odcisnął piętno na zdrowiu 24-latka, który w półfinale z Daniiłem Miedwiediewem zmagał się z chorobą i skrajnym zmęczeniem. Sinner otwarcie przyznaje, że wygranie wszystkich dziewięciu turniejów Masters w jednym roku jest nierealne. Tenisista podkreśla, że priorytetem jest słuchanie własnego ciała, ponieważ bez pełnej sprawności fizycznej nie da się rywalizować na najwyższym poziomie. Teraz jego głównym celem staje się regeneracja przed nadchodzącym French Open, gdzie powalczy o swój pierwszy tytuł w Paryżu.

Zmiana strategii przed Wimbledonem

Włoski mistrz zdecydował się na drastyczną zmianę w swoim harmonogramie startów na trawie. W przeciwieństwie do ubiegłych lat, Sinner zrezygnuje z turnieju w Halle i nie zagra w żadnych zawodach przygotowawczych przed obroną tytułu na Wimbledonie. Taka strategia, stosowana od lat przez Novaka Djokovicia, ma pozwolić mu na zachowanie świeżości. Tim Henman ocenia ten ruch jako niezwykle mądry, zauważając, że przy obecnej pewności siebie Włocha, kluczowe jest dotarcie na turnieje wielkoszlemowe z pełnym zapasem energii emocjonalnej.

Dłuższa przerwa w czerwcu może oznaczać powrót Sinnera do rywalizacji w Kanadzie podczas sierpniowego turnieju w Montrealu. Rok temu zawodnik odpuścił start w Toronto, ale teraz sugeruje, że zmiana planów wobec Wimbledonu otwiera furtkę do występu w Ameryce Północnej. Czterokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych jasno daje do zrozumienia, że nie będzie gonił za rekordami kosztem zdrowia. Każdy kolejny krok w sezonie 2026 ma być planowany z uwzględnieniem aktualnej dyspozycji fizycznej.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!