Wewnątrz struktur VfB Stuttgart zawrzało. Jak donoszą media, klub jest głęboko podzielony w kwestii strategii dotyczącej obsady pozycji bramkarza na nadchodzący sezon. Głównym punktem zapalnym stała się kandydatura Noaha Atubolu, 24-letniego golkipera SC Freiburg, którego wycenę rynkową szacuje się na około 20 milionów euro. Sprawa jest o tyle poważna, że w klubie ścierają się dwie odmienne wizje budowania składu.
Noah Atubolu
SC Freiburg→VfB Stuttgart
Według doniesień „Stuttgarter Nachrichten”, w obozie zwolenników transferu znajdują się kluczowe postacie, w tym sztab szkoleniowy oraz dyrekcja sportowa. Uważają oni, że poleganie wyłącznie na młodym, wychowanym w klubie Dennise Seimenie jest zbyt ryzykownym ruchem przed nowymi wyzwaniami. W tym kontekście, obok Atubolu, jako potencjalne wzmocnienia wymieniani są również Finn Dahmen z Augsburga oraz Bernd Leno z Fulham. Z drugiej strony, klubowe komitety twardo sprzeciwiają się sprowadzeniu nowego numeru jeden, argumentując to chęcią ochrony ścieżki rozwoju Seimena.
Sytuacja wokół 24-letniego bramkarza, który ma na swoim koncie 22 występy w młodzieżowej reprezentacji Niemiec, wykracza jednak poza granice Bundesligi. Atubolu od dłuższego czasu znajduje się w kręgu zainteresowań czołowych klubów z Włoch, w tym Interu, Juventusu oraz Milanu. Wcześniej media łączyły go również z potencjalnym transferem do Realu Madryt, co tylko potwierdza, że zawodnik SC Freiburg stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy na swojej pozycji w Europie.