Jak donoszą media, w tym serwis TEAMtalk, wysłannicy Evertonu byli obecni na ostatnim meczu w Gironie, aby monitorować formę Óscara Minguezy. 26-letni obrońca Celty Vigo znajduje się w niezwykle korzystnej sytuacji kontraktowej, ponieważ jego umowa z hiszpańskim klubem wygasa już po zakończeniu obecnego sezonu. To sprawia, że wychowanek Barcelony staje się jedną z najbardziej atrakcyjnych okazji rynkowych, a klub z Liverpoolu poważnie rozważa go jako kluczowe wzmocnienie swojej linii defensywnej.
Óscar Mingueza
Celta de Vigo→Everton
Sytuacja Minguezy budzi ogromne emocje nie tylko na Goodison Park. Według informacji przekazanych przez Graeme'a Baileya, w wyścigu o podpis czterokrotnego reprezentanta Hiszpanii uczestniczą także Newcastle United oraz Aston Villa, których przedstawiciele również mieli być obecni na trybunach podczas obserwacji zawodnika. Choć jeszcze w 2025 roku klauzula odejścia piłkarza wynosiła 20 milionów euro, zbliżający się koniec kontraktu drastycznie obniżył jego cenę. Doniesienia sugerują, że transfer mógłby zostać sfinalizowany w granicach 8-10 milionów euro, co przy obecnej wartości rynkowej zawodnika szacowanej na 18 milionów euro, byłoby prawdziwym majstersztykiem finansowym.
W obecnym sezonie La Liga Mingueza rozegrał 14 spotkań, w których zdobył jedną bramkę i zanotował dwie asysty, potwierdzając swoją wszechstronność na prawej obronie. Zainteresowanie zawodnikiem wykracza poza Wyspy Brytyjskie – sytuację monitorują również kluby z Włoch, w tym Juventus, oraz zespoły z Niemiec i Francji, w tym Olympique Marsylia. Everton musi działać szybko, jeśli chce uprzedzić konkurencję i zabezpieczyć podpis defensora, który z każdym tygodniem przyciąga uwagę kolejnych europejskich potęg.
Obecnie Óscar Mingueza pozostaje kluczowym ogniwem Celty Vigo, jednak brak porozumienia w sprawie nowej umowy stawia hiszpański klub pod ścianą. Walka o podpis 26-latka nabiera tempa, a najbliższe tygodnie mogą przynieść przełom w negocjacjach z angielskimi klubami.