Wielka bitwa o reprezentanta Anglii rozstrzygnięta? Manchester United musi obejść się smakiem

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
8 kwietnia 2026 23:28
Wielka bitwa o reprezentanta Anglii rozstrzygnięta? Manchester United musi obejść się smakiem
Źródło: thehardtackle.com

Manchester City wyrasta na zdecydowanego faworyta w wyścigu o podpis Elliota Andersona, 23-letniego pomocnika Nottingham Forest. Jak donosi Daily Mirror, Manchester United prawdopodobnie przegra walkę o reprezentanta Anglii. Piłkarz ma jasne preferencje dotyczące swojej przyszłości.

Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, a Manchester City zyskuje coraz większą pewność siebie przed sezonem 2026/27. Władze klubu z Etihad wierzą, że wygrały już rywalizację o zawodnika, który od czasu przenosin z Newcastle United za 35 milionów funtów stał się czołową postacią ligi. Anderson rozegrał dla Nottingham Forest niemal 100 meczów, notując w tym czasie cztery bramki oraz dziewięć asyst. Jego wartość rynkowa gwałtownie wzrosła, co przyciągnęło uwagę największych marek w Anglii.

Problemy kadrowe gigantów wymuszają transfery

Manchester United desperacko szuka następcy dla Casemiro, który odejdzie z Old Trafford po sezonie 2025/26 jako wolny zawodnik. Dodatkowym problemem jest postawa Manuela Ugarte, który od czasu transferu z Paris Saint-Germain jest uznawany za obciążenie dla zespołu. Czerwone Diabły widziały w Andersonie idealne rozwiązanie swoich kłopotów w środku pola. Jednak chęć piłkarza do dołączenia do ekipy mistrza Anglii zmusza klub do natychmiastowej zmiany planów i poszukiwania innych opcji na rynku transferowym.

Dla Manchesteru City sprowadzenie 23-latka jest elementem planu sukcesji po Rodrim. Hiszpański pomocnik zmaga się z problemami zdrowotnymi w ostatnich 18 miesiącach, a jego przyszłość jest niepewna ze względu na zainteresowanie ze strony Realu Madryt. Anderson, który nie mógł przebić się w Newcastle United przez kłopoty klubu z przepisami finansowymi PSR, teraz stoi przed szansą na wielki transfer. Wszystko wskazuje na to, że latem przeniesie się na Etihad Stadium, zostawiając lokalnego rywala z pustymi rękami.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!