Newcastle United wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Elliota Andersona, 23-letniego pomocnika Nottingham Forest. Jak donoszą media, klub ze St. James’ Park jest gotowy rzucić wyzwanie potęgom z Manchesteru, aby odzyskać swojego byłego zawodnika.
Sytuacja kadrowa Newcastle wymusza zdecydowane ruchy na rynku transferowym. Sandro Tonali oraz Bruno Guimaraes są łączeni z odejściem, co zmusza władze klubu do szukania wartościowych następców. Anderson, który musiał opuścić zespół z powodu presji finansowej, jest postrzegany jako idealny kandydat do załatania luki w środku pola. Władze klubu żałują decyzji o jego sprzedaży i liczą, że wychowanek chętnie wróci do domu, by udowodnić swoją klasę w barwach macierzystej drużyny.
Manchester United i Manchester City szukają wzmocnień w środku pola
Manchester United widzi w Andersonie następcę Casemiro, który ma opuścić Old Trafford latem. 23-latek ma doświadczenie w Premier League i występy w reprezentacji Anglii, co pozwoliłoby mu na natychmiastowe wejście do pierwszej jedenastki. Z kolei Manchester City szuka wsparcia dla Rodriego. Hiszpan po kontuzji więzadeł krzyżowych nie wrócił jeszcze do najwyższej formy, a Anderson ma zapewnić defensywną stabilizację i skuteczny odbiór piłki w zespole mistrza Anglii.
Nottingham Forest nie zamierza tanio sprzedawać swojej gwiazdy, a cena za pomocnika może być bardzo wysoka podczas letniego okna transferowego. Anderson regularnie potwierdza wysoką formę na boiskach Premier League, co przyciąga uwagę najbogatszych klubów. Newcastle United musi przygotować się na twarde negocjacje, jeśli chce wygrać rywalizację z Manchesterem City i Manchesterem United o podpis utalentowanego Anglika, który wyrósł na jednego z najbardziej pożądanych graczy w lidze.
