Everton włącza się do walki o podpis Ismaila Sarra, 28-letniego reprezentanta Senegalu z Crystal Palace. Jak donoszą media, klub z Liverpoolu widzi w nim kluczowe wzmocnienie przed sezonem 2026/27. Walka o zawodnika nie będzie jednak łatwa.
Ekipa z Goodison Park musi liczyć się z ogromną konkurencją, ponieważ skrzydłowy znalazł się na celowniku AC Milan oraz Villarrealu. Crystal Palace doskonale zdaje sobie sprawę z wartości swojego lidera i oczekuje za niego kwoty rzędu 55-60 milionów funtów. Sarr w obecnych rozgrywkach prezentuje wyborną formę, notując 15 bramek oraz dwie asysty w 32 występach. Takie statystyki sprawiły, że stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy w lidze angielskiej.
Transferowa ofensywa Davida Moyesa
David Moyes szuka rozwiązań, które zabezpieczą ofensywę Evertonu w obliczu niepewnej przyszłości Ilimana Ndiaye. Choć klub chce zatrzymać Ndiaye, rosnące zainteresowanie innych marek może wymusić sprzedaż. Dodatkowo sytuację komplikuje brak jasności co do stałego transferu Jacka Grealisha. W tej konfiguracji Sarr jawi się jako idealny kandydat, który dzięki ogromnemu doświadczeniu na boiskach Premier League nie potrzebowałby czasu na aklimatyzację w nowym otoczeniu.
Główną przeszkodą dla Evertonu mogą okazać się finanse. Mimo ambitnych planów i realnej szansy na grę w europejskich pucharach, wyłożenie 60 milionów funtów jest ogromnym obciążeniem dla budżetu. Klub musi precyzyjnie zaplanować wydatki, by sprostać wymaganiom Crystal Palace i przebić ofertę Milanu. Sarr od momentu przejścia z Marsylii w 2024 roku wyrósł na czołową postać ligi, co czyni go inwestycją o wysokim stopniu pewności sportowej.
