Chelsea Londyn wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Angelo Stillera, 26-letniego pomocnika VfB Stuttgart. Jak donoszą media, klub ze Stamford Bridge rzucił wyzwanie Manchesterowi United oraz Liverpoolowi, aby sprowadzić reprezentanta Niemiec do Premier League.
Londyńczycy są gotowi zapłacić za zawodnika około 50 milionów euro. Determinacja Chelsea wynika z niepewnej przyszłości Enzo Fernandeza, który niedawno został zawieszony na dwa mecze po wypowiedziach o życiu w Madrycie. Nawet jeśli Argentyńczyk zostanie w klubie, Stiller ma być idealnym wzmocnieniem projektu. Niemiec imponuje jako defensywny pomocnik i kreatywny rozgrywający, co regularnie sprawdzają skauci wysyłani przez The Blues do Stuttgartu. Klub przygotował dla niego pensję w wysokości 9 milionów euro rocznie.
Manchester United i Liverpool muszą gonić lidera
Manchester United widzi w Stillerze następcę Casemiro i fundament nowej przebudowy składu. Z kolei Liverpool szuka konkurencji dla Ryana Gravenbercha, co pozwoliłoby Holendrowi na grę w bardziej ofensywnych sektorach boiska. Mimo zapytań ze strony obu tych klubów, to Chelsea ma obecnie przewagę. Oferta finansowa z Londynu oznaczałaby dla piłkarza dwukrotną podwyżkę obecnych zarobków, co stawia rywali z Old Trafford i Anfield w trudnej sytuacji negocjacyjnej przed nadchodzącym oknem transferowym.
VfB Stuttgart pogodził się już z odejściem swojej gwiazdy. Niemiecki klub kupił Stillera za zaledwie 5,5 miliona euro, więc sprzedaż za kwotę zbliżoną do 50 milionów euro oznacza gigantyczny zysk. Choć rynkowa wycena zawodnika sięga 60 milionów euro, Stuttgart zaakceptuje nieco niższą propozycję, która i tak przyniesie im ponad 700 procent czystego zarobku. Angelo Stiller swoimi występami w Bundeslidze udowodnił, że jest gotowy na kolejny krok, a Chelsea robi wszystko, by to Londyn był jego nowym domem.
