Widzew Łódź cały czas zmaga się z atakami na swoje klubowe budynki. Ostatnio znów zmuszony był przerwać działalność dopiero co odnowionej sklepu, natomiast teraz nieznani sprawcy dokonali aktu wandalizmu na budynku dopiero co tworzonej przestrzeni dla fanów RTS-u.
Sytuacja wokół oficjalnych punktów sprzedaży Widzewa znalazła się na ustach mediów w całej Polsce pod koniec ubiegłego roku. Pierwszy poważny atak miał miejsce 18 grudnia 2025 roku w Galerii Łódzkiej, kiedy to nieznany sprawca pozostawił w przymierzalni Widzew Store fiolkę z kwasem masłowym. Intensywny odór wymusił natychmiastowe wstrzymanie sprzedaży i zamknięcie lokalu na ponad trzy miesiące.
Straty oszacowano na kwotę nie mniejszą niż 255 tys. zł. Choć sklep wznowił działalność 2 kwietnia 2026 roku po gruntownym remoncie, spokój trwał zaledwie kilka dni.
Już 8 kwietnia 2026 roku doszło do kolejnego uderzenia. Tym razem substancję rozlano przy wejściach do centrum handlowego od strony ulic Orlej i Sienkiewicza. Choć bezpośrednie straty materialne po tym zdarzeniu wyceniono na 18 tys. zł, konsekwencje dla otoczenia były znacznie dotkliwsze.
Mimo reakcji policji i prokuratury, eskalacja działań przeciwko klubowi trwa. 17 kwietnia 2026 roku w mediach społecznościowych pojawiły się dowody na kolejny akt wandalizmu – tym razem celem stał się tworzony przy stadionie nowy sklep dla Łodzian kibicujących Widzewowi. Zdjęcia dokumentują budynki oblane farbą.
Ciąg dalszy niszczenia sklepów @RTS_Widzew_Lodz. Tym razem farbą oblano ten, którego budowa trwa obok stadionu. pic.twitter.com/xaxjbUTM2b
— B.Derdzikowski (@bderdzik) April 17, 2026
Warto przypomnieć, że w sprawie pierwszego ataku nastąpił przełom 30 grudnia 2025 roku, kiedy to funkcjonariusze zatrzymali na ulicy Abramowskiego 30-letniego mężczyznę. Prokuratura, stawiając mu zarzuty, podkreśliła, że sprawca prawdopodobnie nie działał samodzielnie, co zwiastowało dalsze aresztowania.
Mimo zastosowanego dozoru policyjnego i grożącej podejrzanemu kary do 10 lat pozbawienia wolności, presja na klubowe inwestycje nie maleje, a przyszłość punktów handlowych Widzewa stoi przed poważnym wyzwaniem logistycznym i ochronnym.
