Widzew Łódź rozbije bank dla gwiazdy Legii? Grube miliony za Kapuadiego!

Paweł MilińskiPaweł Miliński
21 lutego 2026 20:20

Rynek transferowy w Polsce zapłonął po informacjach o rzekomym zainteresowaniu Widzewa Łódź defensorem Legii Warszawa. Steve Kapuadi, 27-letni środkowy obrońca, stał się celem numer jeden łódzkiego klubu, który według medialnych doniesień jest gotowy wyłożyć na stół ogromne pieniądze. Mówi się o kwocie rzędu 2,8 miliona euro podstawy oraz dodatkowym milionie euro w formie bonusów. Choć dziennikarz Piotr Koźmiński studzi emocje i zaleca ostrożność w ocenie tych rewelacji, sama skala potencjalnej operacji finansowej budzi ogromne poruszenie wśród kibiców obu drużyn.

Karta transferu

Steve Kapuadi

Legia WarszawaWidzew Lodz

Śr. obrońca//€3.00m
Steve Kapuadi

Kapuadi to postać, która w ostatnim czasie regularnie pojawiała się w notesach zagranicznych skautów. Reprezentant Demokratycznej Republiki Konga, mający na koncie dwa występy w kadrze narodowej, był już o krok od przeprowadzki do Włoch. Zainteresowanie jego usługami wyrażały takie marki jak Torino, Genoa czy Cremonese. Piłkarz udał się nawet na Półwysep Apeniński, jednak ostatecznie wrócił do Warszawy. Główną przeszkodą w sfinalizowaniu tamtej transakcji miały być wygórowane oczekiwania finansowe stołecznego klubu, który wycenia swojego zawodnika na blisko 4 miliony euro.

Obecna sytuacja kontraktowa defensora stawia Legię w komfortowej pozycji negocjacyjnej, ponieważ jego umowa obowiązuje aż do czerwca 2028 roku. W trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy Kapuadi rozegrał 15 spotkań, będąc istotnym elementem formacji obronnej „Wojskowych”. Jeśli Widzew faktycznie zdecyduje się na wydatek rzędu 3 milionów euro, byłby to bezprecedensowy ruch na polskim rynku, biorąc pod uwagę historię transferową klubu z Łodzi. Obecnie zawodnik pozostaje w kadrze Legii Warszawa, a jego wartość rynkowa oscyluje w granicach 3,8 miliona euro.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!