Wisła Kraków otrzymała istotne wsparcie na rozwój szkolenia młodzieży. Fundacja związana z klubem dostała ponad 700 tys. zł z programu Ministerstwa Sportu i Turystyki, a pieniądze mają zostać przeznaczone na Akademię. To informacja, która może szczególnie cieszyć Jarosława Królewskiego, od dawna podkreślającego znaczenie odpowiedzialnego i przejrzystego finansowania w polskiej piłce.
Fundacja Wisły Kraków otrzymała 714 110 zł w ramach pierwszej edycji programu „Nasi na Boisko – Ścieżka Rozwoju Młodych Piłkarek i Piłkarzy”.
Środki mają zostać wykorzystane na dalszy rozwój Akademii oraz poprawę warunków szkolenia młodych zawodniczek i zawodników.
W całym programie przyznano łącznie 23 mln zł dla 109 podmiotów z całej Polski. Przy ocenie brano pod uwagę między innymi efekty pracy szkoleniowej, w tym obecność wychowanków w pierwszej drużynie. To właśnie ten element pomógł Wiśle uzyskać jedną z wyższych dotacji.
W tle tej informacji pozostaje stanowisko Jarosława Królewskiego. Prezes i właściciel Wisły Kraków wielokrotnie krytykował model, w którym profesjonalne kluby są w dużej mierze finansowane bezpośrednio z budżetów samorządów.
Najgłośniej mówił o tym przy okazji wsparcia dla Śląska Wrocław. Jego zdaniem sytuacja, w której prywatny klub musi samodzielnie wypracować środki, a inny może otrzymać wielomilionową pomoc decyzją samorządu, może zaburzać konkurencję. Królewski podkreślał przy tym, że nie sprzeciwia się każdej formie finansowania publicznego. Dopuszcza wsparcie wtedy, gdy ma ono konkretne uzasadnienie i jest oparte na jasnych zasadach.
W tym przypadku pieniądze nie mają trafić na bieżące funkcjonowanie pierwszej drużyny, lecz na rozwój szkolenia młodzieży. Dla Wisły oznacza to dodatkowe środki na pracę Akademii i dalsze inwestowanie w młodych zawodników.

