Bologna złożyła zapytanie w sprawie dostępności Warrena Bondo, który zamierza opuścić Milan podczas nadchodzącego zimowego okna transferowego. 23-letni francuski pomocnik został całkowicie odsunięty od składu przez trenera Rubena Amorima i nie został zgłoszony do rozgrywek Serie A ani Ligi Europy. Choć zawodnik niedawno odrzucił propozycję rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron i wrócił do treningów z pierwszą drużyną, jego sytuacja w klubie pozostaje patowa. Jak informuje Matteo Moretto, powrót do zajęć z grupą jest prawem zawodnika, jednak nie zmienia to faktu, że klub z San Siro chce się go pozbyć.
Warren Bondo
Milan → Bologna
W grę wchodzi wypożyczenie z opcją wykupu, co byłoby dla Bolonii bezpiecznym rozwiązaniem finansowym. Bondo ma bardzo dobre relacje z obecnym trenerem Bolonii, Raffaele Palladino, z którym współpracował wcześniej w Monzy. To właśnie pod jego wodzą pomocnik prezentował formę, która skłoniła Milan do wyłożenia na niego około 10 milionów euro w lutym 2025 roku. Od tamtego czasu kariera Francuza w stolicy Lombardii wyhamowała – zaliczył on zaledwie cztery występy w najwyższej klasie rozgrywkowej, co drastycznie wpłynęło na jego pozycję w hierarchii zespołu.
Milan wycenia obecnie swojego gracza na około 8 milionów euro, mimo że jego wartość rynkowa spadła do poziomu 4 milionów euro. Oprócz Bolonii, sytuację zawodnika monitorują również kluby z Ligue 1, w tym Rennes, Brest oraz Lille, a wcześniej zainteresowanie przejawiał także Everton. Bondo, którego umowa z obecnym pracodawcą obowiązuje do czerwca 2029 roku, szuka miejsca, gdzie mógłby liczyć na regularne występy, których nie gwarantuje mu obecny sztab szkoleniowy w Mediolanie.
W kadrze Bolonii, prowadzonej przez Palladino, Bondo spotkałby między innymi polskiego bramkarza Łukasza Skorupskiego. Przeprowadzka do Emilii-Romanii wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem ze względu na osobę trenera, który potrafił najlepiej wykorzystać potencjał byłego reprezentanta Francji do lat 20 w środkowej strefie boiska.