Elye Wahi ponownie założy koszulkę OGC Nice. 23-letni napastnik przeniósł się do francuskiego klubu na zasadzie rocznego wypożyczenia z Eintrachtu Frankfurt, a w umowie zawarto opcję wykupu zawodnika.
Powrót reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej wywołał ogromne poruszenie wśród kibiców, którzy tłumnie przywitali go już na lotnisku. Wahi w rozmowie z Get French Football News przyznał, że negocjacje trwały długo, ale on sam zachowywał spokój i wierzył w pomyślny finał rozmów między klubami z Ligue 1 i Bundesligi. Piłkarz podkreślił, że jego więź z Niceą jest wyjątkowa i wykracza poza zwykły profesjonalizm.
Wyjątkowe wyznanie Wahiego po powrocie do Francji
Podczas wywiadu zawodnik użył obrazowego porównania, aby opisać swoje relacje z OGC Nice. „Moja relacja z klubem? Myślę, że to była miłość od pierwszego wejrzenia. Kiedy patrzę na dziewczynę, to jest miłość od pierwszego wejrzenia — dokładnie to samo stało się z OGC Nice i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy” — wyznał Elye Wahi. Napastnik dodał, że przez najbliższy rok chce udowodnić, iż zaufanie, jakim go obdarzono, było w pełni uzasadnione.
Wahi odniósł się także do gorącego przywitania, jakie zgotowali mu fani po wylądowaniu we Francji. Przyznał, że słysząc hałas na lotnisku, początkowo nie rozumiał, co się dzieje, dopóki nie zobaczył znajomych twarzy. „Dostałem mnóstwo wiadomości w mediach społecznościowych. Niestety nie mogłem na wszystkie odpowiedzieć. Jestem bardzo szczęśliwy — to było wyjątkowe powitanie i dziękuję im za to” — zaznaczył piłkarz, który teraz czuje na sobie większą odpowiedzialność niż podczas poprzedniego pobytu w klubie.
Po trudnym poprzednim sezonie, w którym drużyna walczyła o utrzymanie w Ligue 1, Wahi stawia przed zespołem jasne wymagania. Jego zdaniem sukcesem będzie zakończenie nadchodzących rozgrywek w czołowej dziesiątce tabeli. Piłkarz zaznaczył, że choć cele indywidualne są dla niego istotne, to po ostatnich doświadczeniach klubu najważniejsze jest myślenie kolektywne. Na ten moment napastnik skupia się na najbliższych dziewięciu miesiącach i nie wybiega myślami do ewentualnego definitywnego transferu po zakończeniu okresu wypożyczenia.
