Verstappen miażdży nowe bolidy F1 i grozi odejściem z serii

Jarosław ZającJarosław Zając
12 lutego 2026 21:12
Verstappen miażdży nowe bolidy F1 i grozi odejściem z serii
Źródło: autosport.com

Max Verstappen ostro skrytykował nowe przepisy Formuły 1, nazywając nadchodzące bolidy pakietem antywyścigowym. Holender po testach w Bahrajnie stwierdził wprost, że jazda nowymi maszynami przypomina Formułę E na sterydach.

Mistrz świata wyjawił, że jazda nowym autem w symulatorze była tak nieprzyjemna, że w zeszłym roku nakazał Red Bullowi przerwanie testów tej konstrukcji. Verstappen woli skupiać się na obecnym bolidzie, bo odczucia z jazdy modelem na 2026 rok są po prostu fatalne. Kierowca podkreśla, że choć symulator Red Bulla działa perfekcyjnie, to sama charakterystyka nowej maszyny odbiera jakąkolwiek frajdę z prowadzenia. Nawet krytykowane wcześniej auta z efektem przyziemnym były według niego dziesięć razy lepsze.

Głównym problemem jest nieefektywność na prostych oraz konieczność taktycznego odpuszczania gazu w zakrętach, aby odzyskać energię. Verstappen uważa, że zwalnianie w łukach tylko po to, by mieć moc na prostej, nie ma sensu i pasuje do Formuły E, a nie do szczytu motorsportu. Na torach takich jak Melbourne problem ma być jeszcze bardziej widoczny. Holender nie boi się reakcji FIA na swoje słowa, zaznaczając, że to nie on tworzył te kontrowersyjne przepisy.

Brak satysfakcji z jazdy może przyspieszyć decyzję lidera Red Bulla o zakończeniu kariery w Formule 1. Verstappen przyznaje, że po osiągnięciu wszystkiego w tym sporcie, nie czuje potrzeby zostawania w nim na siłę, jeśli bolidy nie dają radości. Coraz częściej spogląda w stronę wyścigów długodystansowych oraz kategorii GT3, nad którymi pracował nawet w poranek podczas testów w Bahrajnie. Jak sam żartuje, zamiast męczyć się w F1, może zorganizować grilla przy innym torze.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!