Lucas Beltrán stał się jednym z kluczowych elementów układanki w zespole Valencii, jednak jego dalsze losy w klubie stanęły pod dużym znakiem zapytania. Argentyński napastnik, który dołączył do ekipy „Nietoperzy” latem ubiegłego roku na zasadzie rocznego wypożyczenia z Fiorentiny, w rozmowie z DAZN rozwiał wątpliwości dotyczące swojej umowy. Piłkarz potwierdził, że obecny kontrakt to tzw. „suche wypożyczenie”, które nie zawiera żadnej klauzuli ani opcji wykupu. Oznacza to, że po zakończeniu obecnych rozgrywek zawodnik formalnie powinien wrócić do Włoch, gdzie jego umowa z klubem z Florencji obowiązuje aż do czerwca 2028 roku.
Lucas Beltrán
Fiorentina→Valencia
Mimo braku automatyzmów w kontrakcie, sam zawodnik nie kryje, że na Estadio Mestalla czuje się znakomicie. Beltrán zadeklarował chęć pozostania w hiszpańskim klubie na dłużej, podkreślając jednocześnie, że do tej pory nie doszło do żadnych oficjalnych rozmów między stronami. „Chciałbym zostać, ale na ten moment nie było żadnych kontaktów” – przyznał szczerze 24-latek. Według doniesień dziennika Marca, władze Valencii są zachwycone postawą Argentyńczyka i rozważają podjęcie negocjacji w sprawie transferu definitywnego, o ile Fiorentina nie postawi wygórowanych żądań finansowych. Przypomnijmy, że za samo roczne wypożyczenie Hiszpanie zapłacili milion euro.
Droga Beltrána do Walencji była niezwykle kręta i rozstrzygnęła się w ostatnich godzinach letniego okna transferowego. Jak informowało Mundo Deportivo, negocjacje z dyrektorem sportowym Miguelem Ángelem Coroną trwały dwa tygodnie, a kluczowym czynnikiem była namowa rodaka, Enzo Barrenechei. Choć Fiorentina miała inne oczekiwania i rozważała oferty z takich klubów jak CSKA Moskwa czy Flamengo, ostatecznie przychyliła się do prośby zawodnika i jego rodziny. Obecnie wartość rynkowa napastnika szacowana jest na około 18 milionów euro, co przy braku opcji wykupu stawia Valencię w trudnej pozycji negocjacyjnej przed nadchodzącym latem.
Obecnie Lucas Beltrán zmaga się z drobnymi problemami z kolanem, które wykluczyły go z ostatnich spotkań przeciwko Villarrealowi oraz Osasunie. Sztab medyczny walczy z czasem, aby napastnik był gotowy na nadchodzące starcie z Deportivo Alavés, zaplanowane na 8 marca 2026 roku. Dla Argentyńczyka końcówka sezonu będzie kluczowa nie tylko w kontekście klubowej przyszłości, ale także walki o miejsce w kadrze narodowej na Mistrzostwa Świata 2026. Na ten moment status rozmów między Valencią a Fiorentiną pozostaje zamrożony do czasu zakończenia okresu wypożyczenia.