Tottenham przeżywa fatalny sezon, a wtorkowa porażka 2:5 z Atletico Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów stała się symbolem upadku. Igor Tudor podjął szokującą decyzję, która odbiła się szerokim echem w całej Europie.
Klub z Londynu przegrywał 0:3 już po 16 minutach gry. Wszystko przez fatalną postawę defensywy i bramkarza. 22-letni Antonin Kinsky podarował rywalom dwa gole, co zmusiło Tudora do drastycznego ruchu. Chorwacki menedżer zdjął młodego Czecha z boiska jeszcze przed upływem kwadransa, wprowadzając w jego miejsce Guglielmo Vicario. Tudor przyznał po meczu, że trenuje od 15 lat i nigdy wcześniej nie zrobił czegoś podobnego, ale musiał ratować zespół przed całkowitą kompromitacją.
Skandaliczna nota od L'Equipe
Decyzja o wystawieniu niedoświadczonego Kinsky'ego w meczu o tak wysoką stawkę oraz późniejsza, brutalna zmiana, spotkały się z miażdżącą reakcją mediów. Dziennik L'Equipe wystawił Igorowi Tudorowi rzadko spotykaną notę 1/10. Reporter stacjonujący w Madrycie uznał, że były szkoleniowiec Marsylii popełnił kardynalne błędy w przygotowaniu drużyny do starcia z Atletico. Tottenham opuszcza Hiszpanię w fatalnych nastrojach, tracąc aż pięć bramek w jednym z najważniejszych spotkań sezonu.
