Manchester United może włączyć się do rywalizacji o Giuliano Simeonego przed przyszłymi oknami transferowymi, a według TEAMtalk zainteresowany jest nim także Tottenham. Pozyskanie 23-letniego skrzydłowego z Atletico Madryt będzie jednak trudne: klub nie chce go sprzedawać, a jego kontrakt obowiązuje do 2030 roku.
Atletico sprowadziło Simeonego z akademii River Plate i stopniowo ogrywało go w zespołach młodzieżowych. Argentyńczyk zbierał później doświadczenie w pierwszym zespole Realu Zaragoza na drugim poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii, a następnie trafił na wypożyczenie do występującego w najwyższej lidze Deportivo Alavés. Od sezonu 2024-25 stanowi ważną część pierwszej drużyny Atletico.
Atletico nie zamierza ułatwiać transferu
Diego Simeone, trener Atletico i ojciec zawodnika, znalazł dla niego miejsce na prawym skrzydle. Giuliano to prawonożny gracz, prezentujący bardziej tradycyjny styl niż wielu współczesnych piłkarzy na tej pozycji. Taka rola w zespole oraz bliska relacja z ojcem, zarówno zawodowa, jak i prywatna, utrudniają klubom z Premier League przekonanie go do przeprowadzki do Anglii.
Według doniesień Manchester United i Tottenham rozważają pozyskanie Simeonego. Tottenham, który latem sprowadził Savinho, nadal szuka skrzydłowych mogących wzmocnić zespół Roberto De Zerbiego; pracowitość i atuty Simeonego mogą pasować do intensywności oraz fizycznych wymagań Premier League. Manchester United rozważa go z kolei jako jedną z opcji wzmocnienia ataku w przyszłości. Wcześniej, latem, o Argentyńczyka pytały także Manchester City i Manchester United, a De Zerbi bardzo go ceni.
Simeone jest reprezentantem Argentyny i finalistą mistrzostw świata, ale nie należy do bramkostrzelnych graczy: w 113 występach dla Atletico strzelił 14 goli i zaliczył 19 asyst. Z jego pracowitości mogłyby jednak skorzystać oba zainteresowane kluby. Długoterminowa umowa pozwala Atletico oczekiwać wysokiej kwoty, a sam klub nie ma obecnie zamiaru pozwalać mu na odejście. Szczególnie zależy na tym Diego Simeonemu, który będzie zabiegał o pozostanie syna w Madrycie.
