UEFA podjęła ostateczną decyzję. Hansi Flick był wściekły, Barcelona domagała się karnego

Jarosław ZającJarosław Zając
14 kwietnia 2026 19:21
UEFA podjęła ostateczną decyzję. Hansi Flick był wściekły, Barcelona domagała się karnego
Źródło: football-espana.net

UEFA oficjalnie odrzuciła skargę Barcelony dotyczącą kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Marca Pubilla w ćwierćfinale Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt. Decyzja sędziego Istvana Kovacsa doprowadziła Hansiego Flicka do furii. Niemiecki szkoleniowiec po meczu otwarcie pytał o sens istnienia systemu VAR.

Do spornego zdarzenia doszło w drugiej połowie spotkania rozegranego 8 kwietnia 2026 roku. Bramkarz Juan Musso wznowił grę z piątego metra, podając piłkę do Marca Pubilla. Obrońca Atletico Madryt zatrzymał futbolówkę ręką we własnym polu bramkowym, prawdopodobnie chcąc samodzielnie powtórzyć wykop. Barcelona natychmiast domagała się rzutu karnego oraz drugiej żółtej kartki dla zawodnika rywali. Ani arbiter główny, ani sędziowie wideo nie zdecydowali się jednak na przerwanie gry, co wywołało ogromne poruszenie w obozie gości.

UEFA uznaje protest za niedopuszczalny

Mimo że przepisy IFAB zdawały się dawać Barcelonie podstawy do roszczeń, UEFA pozostała nieugięta. Organ Kontroli, Etyki i Dyscypliny ogłosił 13 kwietnia, że protest katalońskiego klubu jest niedopuszczalny. Federacja nie podała szczegółowego uzasadnienia swojej decyzji, ograniczając się do krótkiego komunikatu. Nawet gdyby skarga została rozpatrzona pozytywnie, UEFA i tak nie planowała podejmowania żadnych dodatkowych działań dyscyplinarnych czy boiskowych po zakończeniu pierwszego meczu ćwierćfinałowego.

Przed rewanżem nastroje w obu sztabach są skrajnie różne. Diego Simeone ucina dyskusje o arbitrach, twierdząc, że w ogóle o nich nie myśli. Hansi Flick przyznaje, że jest już spokojniejszy, ale liczy na więcej szczęścia w drugim starciu. Niemiec zaznaczył, że sytuacja z ręką Pubilla była momentem, w którym los sprzyjał drużynie z Madrytu. Szkoleniowiec Barcelony trzyma kciuki, aby tym razem decyzje sędziowskie układały się po myśli jego zespołu w walce o półfinał.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!