Vinicius Junior wyprowadził Real Madryt na prowadzenie w wyjazdowym starciu z Sevillą już w 15. minucie meczu. Brazylijczyk wykorzystał zamieszanie w polu karnym i precyzyjnym strzałem pokonał Odysseasa Vlachodimosa. Królewscy grają w tym spotkaniu o honor, ale ich skuteczność może brutalnie zweryfikować ambitne plany gospodarzy.
Początek meczu na Ramon Sanchez-Pizjuan należał do Sevilli, która desperacko potrzebuje punktów, by zapewnić sobie utrzymanie i zachować szanse na europejskie puchary. Akor Adams był blisko strzelenia gola po dośrodkowaniu Oso, jednak to Real Madryt zadał pierwszy cios. Piłka trafiła do Viniciusa Juniora wewnątrz szesnastki, a ten zachował zimną krew i posłał ją prosto w dolny róg bramki. Dla napastnika to przełamanie po dwóch meczach bez trafienia.
Dramatyczna sytuacja Sevilli w końcówce sezonu
Sytuacja Sevilli staje się krytyczna, ponieważ porażka może zepchnąć ten zespół w dół tabeli LaLiga na zaledwie dwie kolejki przed końcem rozgrywek. Mimo że Real Madryt przygotowuje się do ogłoszenia nazwiska nowego trenera w najbliższych tygodniach, piłkarze ze stolicy nie zamierzają ułatwiać zadania rywalom. Akcja bramkowa zaczęła się od dobrej gry Kyliana Mbappe, który utrzymał się przy piłce, pozwalając Viniciusowi na wykończenie ataku.
