Rayo Vallecano wyrasta na rewelację europejskich pucharów po zwycięstwie 1:0 nad Strasbourgiem w pierwszym meczu półfinałowym. Jak donoszą media z Hiszpanii, bohaterem wieczoru został kapitan Oscar Valentin. Trener Inigo Perez po końcowym gwizdku nie krył wzruszenia postawą swojego zawodnika, który stał się symbolem determinacji madryckiego zespołu w drodze po historyczny sukces.
Szkoleniowiec gospodarzy ujawnił szokujące kulisy występu swojego lidera. Oscar Valentin doznał złamania kości jarzmowej już w pierwszej połowie spotkania, ale mimo potwornego bólu odmówił zejścia z boiska. Perez przyznał, że piłkarz dwukrotnie oszukał sztab medyczny, twierdząc, że czuje się doskonale. Kapitan rozegrał całą drugą połowę bezbłędnie, co trener określił jako wyczyn, jakiego nigdy wcześniej nie widział na żadnym stadionie piłkarskim.
Historyczna noc na Vallecas
Atmosfera na stadionie była elektryzująca, a kibice stworzyli oprawę, która odebrała głos trenerowi Rayo. Perez podkreślił, że energia płynąca z trybun była wyczuwalna w kościach, co początkowo sparaliżowało jego piłkarzy. Po nerwowej pierwszej części gry, hiszpański zespół zdominował rywali ze Strasbourga w drugiej połowie. Choć wynik 1:0 pozostawia sprawę awansu otwartą, szkoleniowiec uważa, że skromna zaliczka pozwoli zachować czujność przed rewanżem we Francji.
Doświadczenia z poprzedniej rundy przeciwko AEK Ateny mają być kluczowe w przygotowaniach do wyjazdu na La Meinau. Wtedy Rayo roztrwoniło trzybramkową przewagę, by ostatecznie awansować dzięki bramce Isi Palazona. Teraz zespół musi skupić się na niedzielnym starciu z Getafe w LaLiga, zanim w przyszły czwartek powalczy o finał. Perez zaznacza, że to właśnie akcje takie jak ta Valentina budują tożsamość obecnej szatni.
