Trener Lecha uderza w stan polskich boisk, a o grze piłkarzy mówi: Niechlustwo!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
27 lutego 2026 08:07
Trener Lecha uderza w stan polskich boisk, a o grze piłkarzy mówi: Niechlustwo!

Niels Frederiksen po wyeliminowaniu KuPS nie gryzł się w język – szkoleniowiec bez ogródek skrytykował fatalną kondycję muraw w kraju oraz „niechlujstwo”, które wdarło się w szeregi jego zespołu w końcówce zwycięskiego rewanżu.

Poznański zespół wchodzi w decydującą fazę sezonu, mierząc się z wyzwaniem rozegrania czterech spotkań w ciągu zaledwie dziesięciu dni. Trener Frederiksen, pytany o możliwość przejścia na bardziej defensywny styl w celu oszczędzania sił przed hitami z Rakowem i Górnikiem, zapowiedział utrzymanie filozofii gry, przy jednoczesnym inteligentnym zarządzaniu energią zawodników.

„To ekstremalna sytuacja, wymagająca od nas dużej inteligencji w szafowaniu siłami. Czasami musimy cofnąć się głębiej, zagrać w bardziej kompaktowym ustawieniu i to robiliśmy już w niektórych spotkaniach” – wyjaśnił szkoleniowiec. 

Dodał również, że rotacje w szerokiej kadrze są obecnie „po prostu niezbędne”, choć piłkarze deklarują chęć regularnej gry w Europie i Ekstraklasie zamiast jednostek treningowych.

Szkoleniowiec odniósł się także do jakości widowiska w rewanżowym starciu z KuPS, wskazując na czynniki zewnętrzne utrudniające płynną grę.

„Chciałbym też zwrócić uwagę na stan muraw w Polsce. Zima była mroźna i boiska nie są obecnie w najlepszej kondycji, co utrudnia zawodnikom płynną grę” – zauważył Frederiksen, wyrażając nadzieję na poprawę estetyki gry wraz z nadejściem wiosny. 

Mimo zwycięstwa, trener nie szczędził krytyki za postawę w ostatnim kwadransie meczu, gdy zespół – według jego oceny – zbyt mocno się rozluźnił.

„W nasze poczynania obronne wkradło się niechlujstwo, brakowało tej intensywności, którą zazwyczaj prezentujemy” – ocenił surowo. 

Pozytywnym akcentem był jednak powrót Daniela Håkansa po ośmiu miesiącach przerwy. Choć zawodnik spędził na boisku 30 minut, Frederiksen podkreślił, że jego szybkość i wejścia za linię obrony są niezwykle trudne do powstrzymania. W najbliższym czasie do składu ma dołączyć także Radosław Murawski, który po blisko dziesięciu miesiącach pauzy wznowił już treningi z pełnym obciążeniem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!