Sytuacja Daniego Olmo w stolicy Katalonii staje się coraz bardziej nieoczywista, a o sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów. Choć pomocnik jest ceniony przez władze klubu, FC Barcelona zaczyna rozważać jego sprzedaż, aby podreperować budżet i sfinansować wzmocnienia w linii defensywnej. Pośrednicy mieli już kontaktować się z Tottenhamem w sprawie dostępności zawodnika, badając jednocześnie grunt u pozostałych przedstawicieli angielskiej „Big Six”. Londyński klub wykazuje wstępne zainteresowanie, widząc w 28-latku potencjalnego następcę Jamesa Maddisona.
Dani Olmo
FC Barcelona → Tottenham Hotspur
Według informacji przekazanych przez TEAMtalk, kataloński klub jest otwarty na wysłuchanie ofert, jeśli te będą satysfakcjonujące pod względem finansowym. Choć Olmo ma kontrakt obowiązujący do 2030 roku, jego historia kontuzji oraz rosnąca rola Fermina Lopeza sprawiają, że zarząd może zdecydować się na transfer już w 2026 roku. Kwota, o której mowa w kontekście przenosin do Londynu, oscyluje wokół 60 milionów funtów, co stanowiłoby istotny zastrzyk gotówki dla budżetu Barcelony.
W wyścigu o podpis reprezentanta Hiszpanii Tottenham nie jest osamotniony, gdyż sytuację monitorują również Manchester City, Manchester United oraz Bayern Monachium. Sam zawodnik ma preferować kierunek angielski, co stawia ekipę z Londynu w uprzywilejowanej pozycji, mimo że alternatywą dla tego ruchu pozostają Eberechi Eze oraz Nico Paz. Realizacja transakcji w zimowym oknie transferowym może być jednak trudna ze względu na wysoką wycenę piłkarza i skomplikowaną strukturę finansową ewentualnej umowy.
Warto przypomnieć, że Olmo w barwach Barcelony zanotował dotychczas 12 bramek oraz 7 asyst w 39 występach we wszystkich rozgrywkach. Ewentualna sprzedaż zawodnika ma być częścią szerszego planu sportowego i finansowego klubu, który zakłada przebudowę kadry pod kątem wzmocnienia formacji obronnej.