Tottenham szuka ratunku. Marco Rose na liście, ale stery przejmuje ktoś inny

Jarosław ZającJarosław Zając
14 lutego 2026 01:41
Tottenham szuka ratunku. Marco Rose na liście, ale stery przejmuje ktoś inny
Źródło: thehardtackle.com

Tottenham zwolnił Thomasa Franka i gorączkowo szuka następcy, który uratuje sezon. Londyńczycy zajmują obecnie 16. miejsce w tabeli Premier League i mają tylko pięć punktów przewagi nad strefą spadkową.

Władze klubu rozważały kandydaturę Marco Rose, byłego trenera Borussii Dortmund i RB Leipzig. 49-letni Niemiec pozostaje bez pracy od marca zeszłego roku i uchodzi za jednego z najbardziej utalentowanych fachowców w branży. Tottenham wykonał nawet wstępne zapytanie w jego sprawie, szukając kogoś z dużym doświadczeniem. Ostatecznie jednak Rose może wypaść z gry, ponieważ klub postawił na inne rozwiązanie tymczasowe, które ma ustabilizować fatalną sytuację w ligowej tabeli przed decydującymi rozstrzygnięciami.

Nowym trenerem tymczasowym zostanie Igor Tudor, z którym osiągnięto już porozumienie. Chorwat, pozostający bez zatrudnienia po odejściu z Turynu, poprowadzi zespół tylko do końca obecnych rozgrywek bez gwarancji stałej umowy. Zarząd wykluczył jednocześnie powierzenie tej roli asystentowi Franka, Johnowi Heitingdze. Tudor ma za zadanie oddalić widmo spadku, podczas gdy klub przygotowuje grunt pod zatrudnienie wielkiego nazwiska latem. Sytuacja jest napięta, bo seria słabych wyników zepchnęła Spurs niebezpiecznie blisko West Ham United.

Głównym faworytem do przejęcia drużyny na stałe jest Mauricio Pochettino, choć Argentyńczyk jest obecnie związany z reprezentacją USA. Na liście życzeń widnieją także Enzo Maresca, Xavi Hernandez oraz selekcjoner reprezentacji Niemiec, Julian Nagelsmann. Pojawiły się doniesienia, że Pochettino mógłby wejść do gry natychmiast, lecz wybór Tudora sugeruje pewną ostrożność władz. Walka o fotel menedżera w Londynie nabiera tempa, a Marco Rose pozostaje jedną z opcji, która może powrócić w letnim oknie transferowym.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!