Tottenham Hotspur wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Iana Subiabre, 19-letniego skrzydłowego River Plate. Jak donoszą media, londyński klub planuje letni desant na argentyński rynek, by uprzedzić europejską konkurencję. Młody zawodnik błyskawicznie przebił się do pierwszej drużyny i stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy w Ameryce Południowej.
Subiabre zanotował już 35 występów w seniorskim zespole River Plate, w których miał bezpośredni udział przy sześciu bramkach. Nastolatek najlepiej czuje się na prawym skrzydle, ale jego uniwersalność pozwala mu na skuteczną grę po obu stronach boiska. Pod wodzą Eduardo Coudeta piłkarz otrzymuje coraz więcej minut, co tylko przyspieszyło zainteresowanie ze strony skautów z Premier League. Tottenham widzi w nim idealny element długofalowego projektu budowy nowej drużyny.
Zaporowa cena za argentyński talent
Sprowadzenie nastolatka do Londynu nie będzie jednak proste ani tanie. River Plate wyceniło swoją gwiazdę na 100 mln euro, co stanowi jednocześnie kwotę zawartą w jego klauzuli odejścia. Argentyński klub nie czuje presji sprzedażowej, ponieważ niedawno zasilił budżet ogromnymi środkami z transferu Franco Mastantuono do Realu Madryt oraz dzięki procentom od przenosin Enzo Fernandeza do Chelsea. Działacze z Buenos Aires zamierzają negocjować wyłącznie na własnych, bardzo twardych warunkach finansowych.
Jeśli Tottenham zdecyduje się wyłożyć żądaną kwotę, transfer ten przejdzie do historii argentyńskiego futbolu. Subiabre imponuje dojrzałością wykraczającą poza jego wiek oraz odwagą w pojedynkach jeden na jeden z obrońcami. River Plate jest w pełni świadome potencjału swojego wychowanka i chce uniknąć przedwczesnego odejścia kluczowego gracza za kwotę niższą niż rynkowy szczyt. Teraz ruch należy do władz klubu z północnego Londynu, które muszą ocenić ryzyko tak gigantycznej inwestycji.
