Fiorentina wyrasta na głównego faworyta do definitywnego pozyskania Manora Solomona, ponieważ Tottenham jest gotowy obniżyć swoje wymagania finansowe. Jak donoszą media, londyński klub chce ułatwić zawodnikowi odejście i otworzyć drogę do negocjacji.
Sytuacja Solomona w Londynie jest jasna: piłkarz nie znajduje się w planach klubu, a Tottenham zamierza sprowadzić nowych skrzydłowych, takich jak Savinho czy Andreas Schjelderup z Benfiki. W tej sytuacji Spurs są skłonni zaakceptować kwotę rzędu 15 milionów euro. Dla Włochów to doskonała wiadomość, zwłaszcza że zawodnik odegrał kluczową rolę w utrzymaniu zespołu w Serie A. Choć obecnie nie trwają oficjalne rozmowy, oczekuje się, że oba kluby zasiądą do negocjacji w najbliższym czasie.
Od nieudanego pobytu w Hiszpanii po ratunek w Serie A
Ostatni sezon był dla reprezentanta Izraela prawdziwym rollercoasterem emocji. Początkowe wypożyczenie do Villarrealu okazało się kompletnym niepowodzeniem, gdzie Solomon zaliczył zaledwie sześć występów w La Liga. Wszystko zmieniło się po styczniowej przeprowadzce do Florencji. W barwach Fiorentiny skrzydłowy odżył, notując dwa gole i asystę w 16 meczach. Jego wpływ na grę zespołu był jednak znacznie większy niż wskazują na to suche statystyki, co skłoniło działaczy do walki o transfer definitywny.
Tottenham znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ Solomon trafił do klubu na zasadzie wolnego transferu. Sprzedaż za 15 milionów euro oznaczałaby czysty zysk, nawet przy braku zainteresowania ze strony innych zespołów. Roberto De Zerbi, planując walkę o czołową czwórkę Premier League po trudnym sezonie, potrzebuje funduszy i miejsca w składzie na nowe wzmocnienia. Fiorentina pozostaje obecnie jedyną poważną opcją dla 26-letniego zawodnika, który chce kontynuować karierę we Włoszech.
