Tomas Cvancara nie chce wracać do Niemiec. Napastnik walczy o transfer definitywny do Celticu

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
21 lutego 2026 16:43
Tomas Cvancara nie chce wracać do Niemiec. Napastnik walczy o transfer definitywny do Celticu
Źródło: getfootballnewsgermany.com

Tomas Cvancara chce na stałe opuścić Borussię Mönchengladbach. Napastnik przebywa obecnie na wypożyczeniu w Celticu Glasgow i deklaruje, że zamierza przekonać władze szkockiego klubu do transferu.

Czech świetnie wprowadził się do nowej drużyny, notując gola i dwie asysty w zaledwie dwóch występach. W podcaście Celticu zawodnik otwarcie przyznał, że jego celem jest udowodnienie swojej wartości zarządowi mistrzów Szkocji. Cvancara czuje się w Glasgow znacznie lepiej niż w Bundeslidze, gdzie media określały go mianem transferowego niewypału. Piłkarz publicznie podziękował nowemu pracodawcy za wsparcie, którego jego zdaniem zabrakło mu wiosną w Niemczech, co wywołało spore poruszenie w jego macierzystym klubie.

Sytuacja napastnika w Mönchengladbach jest trudna, ponieważ Borussia nie wykazuje zainteresowania jego powrotem. Relacje zawodnika z niemieckim klubem pogorszyły się po tym, jak skrytykował on zespół za brak odpowiedniej pomocy w trudnym okresie. W przeciwieństwie do Juniora Adamu, który również przebywa na wypożyczeniu w Celticu, szanse na ponowne występy Cvancary w Bundeslidze są minimalne. Gladbach chętnie pozbędzie się ośmiokrotnego reprezentanta Czech, zwłaszcza że w umowie między klubami zapisano konkretną kwotę wykupu.

Kluczową kwestią pozostają finanse i decyzja władz z Glasgow. Celtic posiada opcję wykupu piłkarza za 8 mln euro, choć jego rynkowa wycena oscyluje w granicach 2,5 mln euro. Cvancara ma świadomość, że musi jeszcze wiele udowodnić, aby klub zdecydował się na tak duży wydatek. Jeśli utrzyma obecną formę, może przekonać do siebie trenera i zarząd. Na ten moment napastnik cieszy się zaufaniem, którego nie otrzymał w Niemczech, co ma być kluczem do jego sukcesów w szkockiej Premiership.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!