Tomas Cvancara chce na stałe opuścić Borussię Mönchengladbach. Napastnik przebywa obecnie na wypożyczeniu w Celticu Glasgow i deklaruje, że zamierza przekonać władze szkockiego klubu do transferu.
Czech świetnie wprowadził się do nowej drużyny, notując gola i dwie asysty w zaledwie dwóch występach. W podcaście Celticu zawodnik otwarcie przyznał, że jego celem jest udowodnienie swojej wartości zarządowi mistrzów Szkocji. Cvancara czuje się w Glasgow znacznie lepiej niż w Bundeslidze, gdzie media określały go mianem transferowego niewypału. Piłkarz publicznie podziękował nowemu pracodawcy za wsparcie, którego jego zdaniem zabrakło mu wiosną w Niemczech, co wywołało spore poruszenie w jego macierzystym klubie.
Sytuacja napastnika w Mönchengladbach jest trudna, ponieważ Borussia nie wykazuje zainteresowania jego powrotem. Relacje zawodnika z niemieckim klubem pogorszyły się po tym, jak skrytykował on zespół za brak odpowiedniej pomocy w trudnym okresie. W przeciwieństwie do Juniora Adamu, który również przebywa na wypożyczeniu w Celticu, szanse na ponowne występy Cvancary w Bundeslidze są minimalne. Gladbach chętnie pozbędzie się ośmiokrotnego reprezentanta Czech, zwłaszcza że w umowie między klubami zapisano konkretną kwotę wykupu.
Kluczową kwestią pozostają finanse i decyzja władz z Glasgow. Celtic posiada opcję wykupu piłkarza za 8 mln euro, choć jego rynkowa wycena oscyluje w granicach 2,5 mln euro. Cvancara ma świadomość, że musi jeszcze wiele udowodnić, aby klub zdecydował się na tak duży wydatek. Jeśli utrzyma obecną formę, może przekonać do siebie trenera i zarząd. Na ten moment napastnik cieszy się zaufaniem, którego nie otrzymał w Niemczech, co ma być kluczem do jego sukcesów w szkockiej Premiership.
