Tomáš Čvančara chce zostać w Celticu. Czech walczy o transfer definitywny

Jarosław ZającJarosław Zając
18 lutego 2026 14:25
Karta transferu

Tomáš Čvančara

Borussia MönchengladbachCeltic

Napastnik//8.0M
Napastnik

Tomáš Čvančara nie zamierza wracać do Bundesligi po zakończeniu obecnego sezonu. Czeski napastnik, który trafił do Celticu na zasadzie wypożyczenia z Borussii Mönchengladbach, otwarcie przyznał w podcaście Celtic FC, że jego celem jest transfer definitywny. 25-latek chce udowodnić swoją wartość zarządowi klubu z Glasgow i przekonać wszystkich na Parkhead, że warto zainwestować w niego większe pieniądze. Piłkarz podkreślił, że zamierza dawać z siebie wszystko, aby zapracować na stały kontrakt w szkockiej ekstraklasie.

Karta transferu

Tomáš Čvančara

Borussia MönchengladbachCeltic

Napastnik//8.0M
Tomáš Čvančara

Początek przygody Czecha w nowym zespole wygląda obiecująco. Čvančara zdążył już zadebiutować przed własną publicznością i uczynił to w najlepszy możliwy sposób, zdobywając bramkę głową. Jego postawa na boisku oraz szybka aklimatyzacja nie umknęły uwadze kolegów z drużyny. Kapitan zespołu, Callum McGregor, publicznie chwalił napastnika, wskazując go jako istotne wzmocnienie składu. Warto zaznaczyć, że przed przenosinami do Szkocji zawodnik miał dłuższą przerwę od gry, a jego ostatni występ przed transferem miał miejsce jeszcze w listopadzie w barwach tureckiego Antalyasporu.

Obecna sytuacja transferowa 25-latka jest dynamiczna, a jego wartość rynkową szacuje się na około 8 milionów euro. Choć formalnie wciąż jest zawodnikiem Borussii Mönchengladbach, a w mediach pojawiały się wcześniej wzmianki o zainteresowaniu ze strony takich klubów jak Dinamo Zagrzeb czy wspomniany Antalyaspor, to sam piłkarz widzi swoją przyszłość wyłącznie w barwach The Bhoys. Najbliższe miesiące będą kluczowe dla negocjacji między klubami, zwłaszcza że Čvančara postawił sprawę jasno – chce zostać w Glasgow na stałe.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!