Włoskie Napoli wykazuje poważne zainteresowanie pozyskaniem Tomása Arandy z Boca Juniors, jednak neapolitańczycy muszą liczyć się z ogromną konkurencją ze strony gigantów Premier League. Temat opisują media w Argentynie, wskazując, że o podpis utalentowanego pomocnika zabiegają również Arsenal oraz Chelsea. 19-latek, który w czerwcu bieżącego roku zadebiutował w reprezentacji Argentyny, stał się jednym z najbardziej pożądanych graczy młodego pokolenia w Ameryce Południowej.
Tomás Aranda
Boca Juniors → Napoli
Sytuacja transferowa Arandy jest o tyle skomplikowana, że Boca Juniors nie zamierza negocjować obniżenia ceny za swoją perłę. W kontrakcie zawodnika, który obowiązuje do końca 2029 roku, widnieje klauzula odstępnego wynosząca około 20 milionów euro. Argentyński klub stoi na stanowisku, że pomocnik opuści Buenos Aires tylko w przypadku wpłacenia pełnej kwoty wykupu. Choć rynkowa wartość piłkarza szacowana jest na 12 milionów euro, zainteresowanie ze strony najbogatszych klubów Europy sprawia, że cena ta wydaje się realna do osiągnięcia.
Jak informuje portal El Intransigente, Chelsea rozważa scenariusz, w którym po ewentualnym zakupie Aranda zostałby natychmiast wypożyczony do francuskiego RC Strasbourg, aby zbierać doświadczenie na europejskich boiskach. Obecnie zawodnik zmaga się z urazem, a jego powrót do pełnej sprawności planowany jest na styczeń 2027 roku. Mimo tej przerwy w grze, skauci z Londynu i Neapolu bacznie obserwują postępy gracza, który w sezonie 2025/2026 rozegrał 19 spotkań ligowych, notując jedną bramkę i trzy asysty.
Dodatkowym atutem Arandy jest fakt, że znalazł się on w prestiżowym zestawieniu dziesięciu młodych talentów, które osobiście wyróżnił Lionel Messi. Taka rekomendacja tylko podbija stawkę w negocjacjach i przyciąga uwagę kolejnych marek, w tym Liverpoolu, który również monitoruje sytuację ofensywnego pomocnika. Napoli, chcąc wygrać ten wyścig, będzie musiało podjąć konkretne kroki finansowe jeszcze przed otwarciem zimowego okna transferowego.