Pogoń Szczecin podejmuje w niedzielę Wisłę Płock – i Thomas Thomasberg nie ma złudzeń: to nie jest zwykłe ligowe spotkanie.
Nafciarze przyjeżdżają do Szczecina z najlepszą defensywą w całej Ekstraklasie – przez 30 kolejek stracili zaledwie 28 goli – i właśnie ta statystyka spędza sen z powiek sztabowi Portowców.
Thomasberg dobrze pamięta poprzedni mecz z tym rywalem:
„Ostatni mecz z nimi to nasze ciągłe posiadanie piłki i dużo strzałów, ale mało »setek«” – przyznał szkoleniowiec,
Zaznaczył jednocześnie, że Wiślacy potrafią nie tylko się bronić.
„Grają w zdyscyplinowanym bloku, świetnie bronią nisko, są odważni i potrafią wyprowadzać groźne kontry na swoich dwóch napastników. Jesteśmy na to przygotowani” – zapewnił Duńczyk.
Recepta na przełamanie szczelnej defensywy gości brzmi według trenera jednoznacznie: cierpliwość i odwaga wejścia w pole karne.
„Musimy być cierpliwi i odważni, by wejść w ich pole karne i strzelić pierwszą bramkę. Jeśli jej nie zdobędziemy, obraz meczu będzie taki, jak wszyscy oczekują: my przy piłce, oni w obronie” – powiedział Thomasberg.
Pogoń zajmuje obecnie 14. miejsce w tabeli z 38 punktami, a Thomasberg nie ukrywał znaczenia niedzielnego meczu:
„To jest teraz najważniejszy mecz. Za cztery tygodnie liga się skończy i nic już nie zrobimy. Musimy zdobyć te punkty jak najszybciej. Wygrana w niedzielę będzie znaczyć bardzo wiele. Jesteśmy gotowi do walki."
Mecz Pogoń Szczecin – Wisła Płock, w 31. kolejce PKO BP Ekstraklasy, odbędzie się 3 maja o godzinie 17:30.
