McEnroe o napiętym kalendarzu: tenisiści powinni wybierać turnieje

Karol MisztaKarol Miszta
McEnroe o napiętym kalendarzu: tenisiści powinni wybierać turnieje
Źródło: tennis365.com

John McEnroe uważa, że tenisiści powinni sami decydować, w których turniejach chcą startować. Odniósł się w ten sposób do deklaracji Carlosa Alcaraza, który zapowiedział, że w przyszłości zamierza opuszczać niektóre imprezy, by robić sobie przerwy od touru.

Kalendarz może oznaczać 40 tygodni gry

Zasady ATP przewidują, że zawodnicy z czołowej trzydziestki powinni wystąpić w czterech turniejach wielkoszlemowych, ośmiu obowiązkowych imprezach ATP Masters 1000 i co najmniej czterech turniejach ATP 500. Obowiązkowy jest także kończący sezon ATP Finals, ale tylko dla ośmiu graczy, którzy wywalczą kwalifikację. W ostatnich sezonach czołowi tenisiści krytykowali zarówno te wymogi, jak i decyzję ATP o wydłużeniu siedmiu z dziewięciu turniejów Masters do 12 dni.

Alcaraz wrócił do rywalizacji podczas US Open 2026 po czterech miesiącach pauzy spowodowanej kontuzją nadgarstka. Na turniejowej konferencji prasowej przyznał, że powrót zajął mu więcej czasu, niż chciał, a wymuszona urazem przerwa nie była jego wyborem. „Może nie na cztery miesiące, ale na miesiąc czy dwa. Będę wtedy opuszczał niektóre turnieje, bo nie da się zagrać we wszystkich” – powiedział siedmiokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych.

Hiszpan ocenił, że do kalendarza trafiają kolejne ważne turnieje, co zmusza zawodników do wyboru. Jak mówił, można opuścić jedną lub dwie imprezy i samodzielnie układać kalendarz, ale niektórych turniejów Masters 1000 i Wielkich Szlemów nie da się pominąć. „Jeśli mielibyśmy grać we wszystkich obowiązkowych turniejach wymaganych przez ATP, gralibyśmy przez 40 tygodni” – stwierdził. Dodał, że wielu zawodników łapie kontuzje i odczuwa zmęczenie, a bez zmian problem może się nasilać.

McEnroe przedstawił swoje stanowisko podczas Laver Cup 2026 w Londynie. „Powinni grać, co chcą. Jeśli zagrasz tylko w sześciu turniejach i wszystkie wygrasz, możesz zostać numerem jeden” – powiedział były lider światowego rankingu. Skrytykował też pomysł, by zawodnicy rozgrywali 20 turniejów, a do rankingu liczyło się 15 najlepszych wyników, zaznaczając, że takie reguły nie wydobywają z graczy tego, co najlepsze. Dodał, że o kalendarzu dyskutuje się od dawna.

McEnroe ocenił również, że tenis stał się szybszy i bardziej wymagający fizycznie. Zwrócił też uwagę na technologię oraz fakt, że piłki są uderzane mocniej niż kiedykolwiek, zaznaczając, że trzeba się tym zająć. W tym sezonie z kontuzjami zmagało się kilku czołowych graczy, w tym Jannik Sinner i Alcaraz.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!