Więcej o klubie: Wisła Płock →

Ten piłkarz Wisły Płock odejdzie? Chętnych nie brakuje

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
Ten piłkarz Wisły Płock odejdzie? Chętnych nie brakuje

Nemanja Mijusković reprezentujący barwy Wisły Płock może zimą zmienić klub. Aktualny lider Ekstraklasy ma ostatnią szansę na sprzedanie zawodnika, a jego osobom zainteresowany jest przynajmniej jeden klub z Betclic 1. Ligi.

Doświadczony stoper na wylocie z Wisły

Mimo że Wisła Płock notuje znakomitą rundę, przewodząc ligowej stawce, wkład 33-letniego stopera w ten sukces jest czysto statystyczny. Statystyki nie pozostawiają złudzeń co do jego pozycji w hierarchii zespołu.

W rundzie jesiennej jego występy ograniczały się do przysłowiowych „ogonów”. W starciach z Rakowem Częstochowa czy Piastem Gliwice meldował się na murawie zaledwie na dwie minuty. Nieco więcej czasu, bo 45 minut, otrzymał jedynie w spotkaniu z Motorem Lublin (zremisowanym 1:1), jednak wielokrotnie – jak choćby w meczach z Widzewem, Zagłębiem czy Jagiellonią – w ogóle nie podnosił się z ławki. Jedynym pełnym wymiarem czasowym, jaki zaliczył, było pucharowe starcie z GKS-em Katowice, gdzie rozegrał pełne 120 minut.

Dla zawodnika, który trafił do Płocka z Miedzi Legnica w styczniu 2025 roku i posiada bogate CV obejmujące występy m.in. w Rosji (FK Tosno) czy Macedonii (Vardar), obecna sytuacja jest z pewnością niesatysfakcjonująca. Jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2026 roku, co oznacza, że nadchodzące okno transferowe to dla „Nafciarzy” ostatni moment, by zarobić na piłkarzu jakiekolwiek pieniądze, zanim wejdzie on w ostatnie pół roku umowy.

W kuluarach mówi się głośno, że włodarze z Płocka są zdeterminowani, by zakończyć współpracę z piłkarzem. Brak regularnej gry nie odstraszył jednak potencjalnych kupców. Według nieoficjalnych doniesień, Mijusković jest na oku pierwszoligowców.

Czarnogórca obserwują co najmniej dwa kluby z zaplecza Ekstraklasy. Szczególnie jeden z tropów wydaje się konkretny – mowa o zespole, który aktywnie walczy o czołowe lokaty i szybki powrót do Ekstraklasy. Doświadczenie Mijuskovicia, nabyte nie tylko w Polsce, ale i w ligach zagranicznych, może być dla pierwszoligowca cennym atutem w walce o awans.

W Płocku czekają jednak cały czas na oficjalną ofertę za piłkarza. Dopiero wówczas będzie można mówić o realnym transferze.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!