Górnik Zabrze zagra z Jagiellonią bez kapitana?! "Martwi nas sytuacja Erika Janży"

Bartosz KamińskiBartosz Kamiński
Górnik Zabrze zagra z Jagiellonią bez kapitana?! "Martwi nas sytuacja Erika Janży"
Fot.: BB

Erik Janża może nie zagrać w sobotnim meczu Górnika Zabrze z Jagiellonią Białystok! Występ kapitana "Trójkolorowych" w stolicy Podlasia stoi pod dużym znakiem zapytania w związku z brakiem taryfy ulgowej dla 33-letniego obrońcy w drużynie narodowej. Doświadczony Słoweniec w ciągu ośmiu dni rozegrał trzy pełne spotkanie, a kolejne szykuje się już w najbliższy wtorek. To właśnie sytuacja Janży jest tym, co martwi trenera Michala Gasparika najbardziej przed hitowym starciem z "Jagą". [Artykuł aktualizowany]

Występ Erika Janży w meczu Górnika Zabrze z Jagiellonią pod dużym znakiem zapytania

33-letni Erik Janża jest jednym z aż dziewięciu piłkarzy Górnika Zabrze, który otrzymali powołania na wrześniowo-październikowe zgrupowania swoich drużyn narodowych. Klub z Górnego Śląska nie krył dumy z tego faktu, ale jest też druga strona medalu, na którą uwagę zwrócił ostatnio trener Michal Gasparik, wskazując na to jak bardzo eksploatowany w tym okresie jest właśnie reprezentant Słowenii.

"Jedynym, co trochę martwi podczas tego zgrupowania, jest sytuacja Erika Janży, który najprawdopodobniej wystąpi we wszystkich czterech spotkaniach, co będzie dla niego sporym obciążeniem fizycznym. Będziemy jednak na to odpowiednio reagować w ostatnim tygodniu, na kilka dni przed meczem z Jagiellonią - mówi trener Michal Gasparik w rozmowie z portalem Roosevelta81.pl i trudno się z nim nie zgodzić.

Janża w reprezentacji Słowenii rozegrał od deski do deski już trzy mecze w Lidze Narodów UEFA - 26 września ze Szkocją (0:0), 29 września z Macedonią Północną (2:0) i 3 października ze Szwajcarią (1:2). 8 dni, 3 mecze i blisko 300 minut w nogach 33-letniego obrońcy, a to przecież nie musi być koniec, bo we wtorek 6 października Słoweńcy zagrają jeszcze ze Szkocją na wyjeździe. Do tego dochodzą podróże - z klubu na zgrupowanie, do Szwajcarii i ze Szwajcarii, do Szkocji i ze Szkocji, ze zgrupowania do klubu. 

Jeśli przewidywania trenera Michala Gasparika okażą się trafne i Erik Janża zagra również we wtorkowym spotkaniu, to kapitan 14-krotnego mistrza Polski do dyspozycji sztabu szkoleniowego Górnika Zabrze będzie najwcześniej w czwartek i... zajechany jak koń po westernie. Zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Nie ma cudów. W piątek podróż do Białegostoku, a dzień później mecz z szalenie wymagającym rywalem. W takich warunkach trudno o optymalną dyspozycję psychofizyczną.

To właśnie z tego powodu występ Erika Janży w Białymstoku od pierwszych minut stoi pod dużym znakiem zapytania. Zwłaszcza, że 33-latek już kilkukrotnie w tym sezonie był oszczędzany przez sztab szkoleniowy - siedział na ławce w meczach z Radomiakiem Radom i w rewanżowym starciu z AS Monaco, a podczas spotkania z Motorem w Lublinie nie znalazł się nawet w kadrze meczowej. Za przerwą dla kapitana przemawia też terminarz meczów Górnika, który od 18 do 30 października stoczy cztery niezwykle ważne pojedynki. 

Alternatywą dla Erika Janży na lewej stronie obrony Górnika Zabrze jest oczywiście Ondrej Zmrzly, który już nieraz udowodnił swoją przydatność. Czech został co prawda dowołany do reprezentacji, ale w jej barwach zagrał ostatnio raptem 45 minut, więc powinien wrócić do klubu w zdecydowanie lepszym stanie od swojego starszego kolegi. Opcją awaryjną Josema, który już wielokrotnie grywał na lewej obronie, ale nie wydaje się, żeby takie przesunięcie było konieczne.

Przypominamy, że mecz Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze będzie największym hitem 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2026/2027, bo nie może być inaczej, jeśli brązowy medalista poprzedniego sezonu podejmuje u siebie wicemistrza kraju i zdobywcę pucharu. Spotkanie to zaplanowano na sobotę 10 października o godzinie 20:15.

REKLAMA


Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!