Tchouameni nie gryzie się w język. Zawieszenie rywala to zwycięstwo ważniejsze niż wynik

Jarosław ZającJarosław Zając
26 lutego 2026 14:18
Tchouameni nie gryzie się w język. Zawieszenie rywala to zwycięstwo ważniejsze niż wynik
Źródło: football-espana.net

Aurelien Tchouameni nazwał brak występu Gianluki Prestianniego zwycięstwem wszystkich zawodników. Pomocnik Realu Madryt skomentował w ten sposób decyzję UEFA o zawieszeniu gracza Benfiki.

Sprawa ma podłoże skandaliczne, ponieważ Vinicius Junior oskarżył Prestianniego o rasistowskie wyzwiska podczas pierwszego spotkania obu drużyn. UEFA nałożyła na Argentyńczyka tymczasową karę jednego meczu zawieszenia na czas trwania dochodzenia. Benfica oraz sam piłkarz zareagowali furią na tę decyzję. Twierdzą, że federacja działa bez dowodów i sprzyja madryckiemu klubowi. Tchouameni w rozmowie z El Chiringuito przyznał jednak, że odsunięcie rywala od gry było najlepszym możliwym rozwiązaniem w tej trudnej sytuacji.

Francuz zdradził, że Prestianni próbował tłumaczyć się przed innymi zawodnikami użyciem innego przekleństwa, ale Vinicius jasno przekazał drużynie, co dokładnie usłyszał na boisku. Dla pomocnika Królewskich istnieją sprawy znacznie ważniejsze niż sam futbol. Real Madryt wygrał rewanżowe starcie 2:1, ale to właśnie wykluczenie przeciwnika oskarżonego o rasizm stało się głównym tematem pomeczowych dyskusji. Tchouameni podkreślił, że brak obecności takiego gracza na murawie jest sukcesem wykraczającym poza sportową rywalizację.

Po meczu nie zabrakło też wątków dotyczących losowania kolejnej rundy, gdzie Real może trafić na Manchester City lub Sporting CP. Thibaut Courtois żartował, że jest pewny starcia z Anglikami, natomiast Tchouameni zauważył, że wyjazd do Lizbony byłby po prostu krótszy i wygodniejszy. Piłkarz odrzucił miano szefa drużyny po świetnym występie, skupiając się na potrzebie poprawy regularności zespołu. Teraz podopieczni Alvaro Arbeloi przygotowują się do poniedziałkowego meczu z Getafe, tracąc punkt do prowadzącej w tabeli Barcelony.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!