W Industrii Kielce szykują się istotne przetasowania, które nie będą dotyczyły składu zespołu. Według nieoficjalnych informacji w najbliższych dniach zmienić mają się władze klubu. Największe zaskoczenie budzi osoba typowana do objęcia najważniejszego stanowiska – to nazwisko doskonale znane kibicom polskiej piłki ręcznej.
O planowanych ruchach poinformował Dawid Wysocki z portalu wKielcach.info. Z jego ustaleń wynika, że zmiany są już przygotowywane, choć klub jeszcze ich oficjalnie nie ogłosił.
Najważniejsza dotyczy stanowiska prezesa. Nowym szefem mistrzów Polski ma zostać Karol Bielecki. Były reprezentant kraju dostał propozycję objęcia tej funkcji i według informacji źródła to właśnie on ma wkrótce stanąć na czele klubu.
Dla Bieleckiego byłby to powrót do miejsca, z którym związana jest duża część jego sportowej kariery, ale tym razem w zupełnie innej roli. W barwach kieleckiego zespołu grał przez 11 lat – najpierw w latach 1999-2004, a następnie od 2012 do zakończenia kariery w 2018 roku. Zdobył siedem mistrzostw i pięć Pucharów Polski, a także trzy medale Ligi Mistrzów, w tym złoto w 2016 roku.
Objęcie stanowiska przez Bieleckiego nie oznacza rozstania z Pawłem Papajem. Dotychczasowy prezes, związany z klubem od ponad 20 lat, ma pozostać w jego władzach i wspierać nowego szefa.
Nową twarzą ma być natomiast Jakub Malke. To menedżer z ponad 20-letnim doświadczeniem, który do tej pory działał przede wszystkim w świecie siatkówki oraz marketingu sportowego. Teraz ma wykorzystać swoje doświadczenie w Kielcach. Bielecki i Malke pojawili się już na sobotnim spotkaniu o Superpuchar Polski z Orlenem Wisłą Płock.
Zmiany w zarządzie zbiegają się z ważnym momentem dla przyszłości klubu. W ostatnich tygodniach ponownie pojawiły się pytania dotyczące jego sytuacji finansowej. Według wKielcach.info właściciel klubu, ŚGP Industria, ma jednak w najbliższych dniach zawrzeć nową umowę marketingową.
Władze mają jednocześnie szukać możliwości zwiększenia potencjału klubu w rozmowach z kolejnymi sponsorami. W tym kontekście postawienie na Bieleckiego – jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej piłki ręcznej – byłoby ruchem wykraczającym daleko poza zwykłą zmianę personalną.

