Szokujący spadek formy Wirtza! Czy 22-latek stał się największym transferowym niewypałem Premier League?

Jarosław ZającJarosław Zając
21 września 2025 10:02
Szokujący spadek formy Wirtza! Czy 22-latek stał się największym transferowym niewypałem Premier League?

Florian Wirtz, letni transfer marzeń Liverpoolu, przeżywa trudne początki na angielskich boiskach. Niemiecki pomocnik, który jeszcze niedawno był obiektem pożądania największych europejskich klubów, w nowych barwach pokazuje więcej cieni niż blasków. W sobotnim meczu derbowym z Evertonem (2:1) po raz pierwszy od dołączenia do "The Reds" rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, co tylko potwierdza jego problemy z adaptacją.

W skrócie:

  • Wirtz po raz pierwszy zasiadł na ławce rezerwowych w meczu Liverpoolu
  • Niemiecki pomocnik ma tylko jedną asystę i zero goli w barwach nowego klubu
  • Trener Slot ma problem ze znalezieniem odpowiedniej pozycji dla 22-letniego zawodnika

Gwiazda Leverkusen gaśnie w Anglii

Liverpool pod wodzą Arne Slota imponuje skutecznością - pięć zwycięstw w pięciu meczach Premier League oraz udany debiut w Lidze Mistrzów. Kibice "The Reds" mają powody do optymizmu, jednak w tym pozytywnym obrazie pojawia się wyraźna rysa. Florian Wirtz, sprowadzony latem jako transfer na miarę nowej epoki w klubie, pozostaje daleko od formy, która uczyniła go gwiazdą Bundesligi.

W derbowym starciu z Evertonem, zakończonym zwycięstwem Liverpoolu 2:1, Slot zdecydował się posadzić Wirtza na ławce, dając szansę w podstawowym składzie Dominikowi Szoboszlaiowi. Węgier, który znajduje się obecnie w znakomitej dyspozycji, zajął pozycję ofensywnego pomocnika - teoretycznie zarezerwowaną dla niemieckiego zawodnika. Wirtz pojawił się na boisku dopiero po godzinie gry i ponownie nie zdołał pokazać niczego, co mogłoby przekonać kibiców o jego wartości.

Mowa ciała Niemca również budzi niepokój - po zmianie w meczu z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów wyglądał na wyraźnie niezadowolonego, a podczas derbów kamery uchwyciły jego frustrację, gdy siedział wśród rezerwowych. To obrazy, których fani Liverpoolu nie spodziewali się oglądać tak szybko po transferze.

Liczby nie kłamią - kryzys formy czy trwały problem?

Statystyki Wirtza w Liverpoolu są bezlitosne - tylko jedna asysta i zero strzelonych goli. To przepaść w porównaniu z jego wynikami w Bayerze Leverkusen, gdzie regularnie zachwycał skutecznością i kreatywnością. Dla zawodnika, który od sezonu 2021-2022 przyzwyczaił wszystkich do regularnego zdobywania bramek, obecna posusza jest niepokojącym sygnałem.

Problem Wirtza wydaje się być złożony. Z jednej strony to kwestia adaptacji do specyficznego, intensywnego stylu Premier League, z drugiej - trudności ze znalezieniem odpowiedniej pozycji w taktycznym planie Slota. Holenderski trener teoretycznie widzi go jako klasyczną "dziesiątkę", operującą za plecami napastnika i współpracującą z kreatywnymi skrzydłowymi. Jednak w praktyce Wirtz wciąż nie potrafi odnaleźć się w tej roli.

W meczu Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt pokazał przebłyski swojego niewątpliwego talentu, jednak były to tylko pojedyncze akcje, bez konsekwencji i ciągłości. To zdecydowanie za mało jak na zawodnika, o którego biła się połowa Europy.

Cierpliwość kibiców i władz Liverpoolu wobec Wirtza jest wciąż duża, jednak z każdym kolejnym rozczarowującym występem presja będzie rosła. Niemiecki pomocnik musi szybko udowodnić swoją wartość, zanim określenie "podejrzany", jak nazwali go angielscy dziennikarze, na stałe przylgnie do jego nazwiska.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!