Jorge Fernandez, ojciec i trener Leylah Fernandez, ponownie znalazł się w ogniu krytyki po meczu ćwierćfinałowym turnieju WTA 500 w Strasburgu. Podczas porażki swojej córki z Victorią Mboko, szkoleniowiec nie szczędził brutalnych słów, które błyskawicznie trafiły do mediów społecznościowych. Nagranie z przerwy między gemami pokazuje skalę napięcia w tym rodzinnym zespole.
Sytuacja na korcie we Francji była dla Leylah Fernandez wyjątkowo trudna, ponieważ 19-letnia Mboko zdominowała początek spotkania, prowadząc w pierwszym secie 5:1. Choć 24. rakieta świata próbowała odrabiać straty, ostatecznie przegrała mecz 4:6, 4:6 w półtorej godziny. To właśnie w trakcie przerw Jorge Fernandez atakował córkę, zarzucając jej grę ze strachem i brak realizacji założeń taktycznych, co wywołało falę negatywnych komentarzy obserwatorów.
Brutalne słowa ojca podczas przerwy
Ojciec zawodniczki w ostrych słowach wytykał jej błędy, krzycząc o piłkach wyrzucanych na aut i trafiających w siatkę. Pytał retorycznie, ile razy musi dostać takimi uderzeniami w twarz, żeby się obudzić. W pewnym momencie Jorge Fernandez przeszedł do porównań, podkreślając, że Mboko jest zawodniczką z czołowej dziesiątki, która regularnie osiąga ćwierćfinały Wielkiego Szlema, czego Leylah nie dokonała od czterech lat. Padło też ostateczne pytanie o sens kontynuowania kariery.
To nie jest pierwszy raz, kiedy metody treningowe Jorge Fernandeza budzą kontrowersje w środowisku tenisowym. Już w lutym 2025 roku była siódma rakieta świata, Barbara Schett, określiła sposób, w jaki mężczyzna traktuje swoją córkę, jako szalony. Leylah Fernandez, która w 2021 roku grała w finale US Open, od dłuższego czasu nie potrafi nawiązać do tamtych sukcesów i nie przeszła trzeciej rundy turnieju wielkoszlemowego od 2022 roku.
