Hamburger SV oficjalnie ogłosił przedłużenie kontraktu z trenerem Merlinem Polzinem oraz jego sztabem szkoleniowym. Decyzja ta budzi ogromne emocje w całych Niemczech, biorąc pod uwagę katastrofalny początek sezonu 2026/27 w wykonaniu drużyny z Hamburga.
Sytuacja sportowa HSV jest dramatyczna, ponieważ zespół po trzech kolejkach Bundesligi zamyka tabelę z zerowym dorobkiem punktowym i bramkowym. Bilans goli 0:12 to efekt porażki 0:2 z Borussią Dortmund oraz dwóch dotkliwych klęsk po 0:5 z FSV Mainz i RB Lipsk. Mimo to władze klubu zdecydowały się na ruch całkowicie odmienny od Borussii Mönchengladbach, która po identycznym starcie zwolniła Eugena Polanskiego. W Hamburgu uznano, że dotychczasowe zasługi Polzina, w tym awans do elity i utrzymanie w poprzednim sezonie, ważą więcej niż obecny kryzys.
Zaufanie oparte na wspólnej historii
Nowa umowa Polzina oraz jego asystentów, którymi są Loic Fave, Richard Krohn i Max Bergmann, ma obowiązywać do 2029 roku, choć media donoszą o istotnym zabezpieczeniu. Kontrakty mają pozostać ważne tylko pod warunkiem zachowania przez HSV statusu pierwszoligowca. Dyrektor sportowy Claus Costa podkreślił, że od lat obserwuje rozwój Polzina jako lidera i ceni jego profesjonalizm oraz pasję, którą wykazuje w codziennej pracy z zespołem.
Głos w sprawie zabrała również Kathleen Krüger, członkini zarządu ds. sportu, która wyjaśniła motywy tej niecodziennej decyzji. „Nasze podstawowe zobowiązanie zostało jasno skomunikowane na wczesnym etapie. Wspólnie pójdziemy w przyszłość, pozostając świadomymi obecnej sytuacji sportowej. Zaufanie nie oznacza, że wyniki stają się drugorzędne, ale opiera się na krytycznej analizie” – przyznała Krüger w oficjalnym oświadczeniu klubu. Podkreśliła przy tym, że sztab imponuje władzom merytoryką i pracowitością każdego dnia.
Sam Merlin Polzin, urodzony w Hamburgu, traktuje nową umowę jako wielkie zobowiązanie wobec miasta i kibiców. „Interpretuję to jako wielką odpowiedzialność i mandat do czynienia klubu lepszym” – stwierdził szkoleniowiec, który przygotowuje teraz drużynę do sobotniego meczu z Kolonią. Choć euforia po udanym oknie transferowym i sprowadzeniu m.in.
