Sensacja na French Open stała się faktem. Jannik Sinner, lider światowego rankingu i główny faworyt do końcowego triumfu, odpadł z turnieju po dramatycznym meczu z Juanem Manuelem Cerundolo. Włoch prowadził już 6:3, 6:2, 5:1, jednak jego organizm nie wytrzymał ekstremalnych temperatur w Paryżu, co doprowadziło do porażki w pięciu setach.
W obliczu nieobecności Carlosa Alcaraza i klęski Sinnera, oczy całego świata zwrócone są na Novaka Djokovicia. Serb, który w zeszłym tygodniu skończył 39 lat, jest obecnie jedynym mistrzem wielkoszlemowym pozostającym w grze. Choć swój ostatni wielki tytuł zdobył blisko trzy lata temu w Nowym Jorku, John McEnroe uważa, że to właśnie on wyrasta na głównego kandydata do zwycięstwa obok Alexandra Zvereva.
McEnroe zachwycony formą Serba
John McEnroe na antenie TNT Sports nie krył podziwu dla dyspozycji Djokovicia. Amerykanin podkreślił, że poziom gry Serba jest bardzo wysoki, mimo że zawodnik niemal nie startuje w turniejach pomiędzy imprezami wielkoszlemowymi. Zdaniem siedmiokrotnego mistrza, Djokovic oszukuje czas i wychodzi na kort tak, jakby w ogóle nie wypadał z rytmu meczowego, co czyni go faworytem nadchodzących starć.
Przed Serbem teraz wyzwanie w postaci trzeciej rundy, gdzie zmierzy się z 19-letnim Brazylijczykiem Joao Fonsecą. McEnroe stawia na doświadczenie Djokovicia, choć zaznacza, że dla młodego rywala będzie to jeden z najważniejszych momentów w karierze. Serb ma za sobą dwa zwycięstwa w czterech setach przeciwko Mpetshiemu Perricardowi oraz Valentinowi Royerowi, co potwierdza jego stabilną formę w tegorocznym Roland Garros.
