Iga Świątek utrzymała drugie miejsce w najnowszym rankingu WTA. Polka powiększyła przewagę nad goniącą ją Eleną Rybakiną, mimo że obie zawodniczki nie odniosły sukcesu w Dubaju.
Liderką zestawienia pozostaje Aryna Sabalenka, która zrezygnowała ze startu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich z powodu zmęczenia. Białorusinka ma 10 675 punktów i wyprzedza Świątek o 3217 oczek. Polka może mówić o sporym szczęściu, ponieważ Rybakina miała szansę ją wyprzedzić. Kazaszka wycofała się jednak w trzeciej rundzie, tracąc 270 punktów. Obecnie dystans między drugą a trzecią rakietą świata wzrósł do 400 punktów, co daje Świątek większy komfort przed kolejnymi turniejami.
Największą wygraną ostatnich dni jest Jessica Pegula, która triumfowała w Dubaju po finale z Eliną Svitoliną. Amerykanka zdobyła swój pierwszy tytuł w tej imprezie i dopisała do konta 880 punktów. Dzięki temu zbliżyła się do Coco Gauff na odległość zaledwie 35 oczek w walce o miano najlepszej tenisistki z USA. Gauff odpadła w półfinale, co sprawiło, że jej przewaga nad rodaczką niemal całkowicie stopniała. W czołowej dziesiątce doszło też do zamiany miejsc między Jasmine Paolini a Mirrą Andreevą.
Rankingowe zaplecze przyniosło spektakularne awanse i bolesne upadki. Alex Eala po dotarciu do ćwierćfinału przesunęła się o 16 pozycji na 31. miejsce. Podobny skok zanotowała Antonia Ruzic, która jako szczęśliwa przegrana wyeliminowała Emmę Raducanu i dotarła do najlepszej ósemki. Na drugim biegunie znalazła się Paula Badosa. Hiszpanka po kreczu w meczu ze Svitoliną spadła o 15 lokat i zajmuje obecnie 85. pozycję. Straty odnotowały również Sofia Kenin oraz Marketa Vondrousova, które szybko pożegnały się z turniejem.
