Nie wszystko stracone? Kibice Rakowa mogą odetchnąć z ulgą!

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
10 sierpnia 2026 17:27
Nie wszystko stracone? Kibice Rakowa mogą odetchnąć z ulgą!

Początek ligowego sezonu jest dla Rakowa Częstochowa daleki od oczekiwań. Medaliki po dwóch rozegranych spotkaniach pozostają bez punktu i znajdują się na przedostatnim miejscu w tabeli. Matematyczne prognozy pokazują jednak, że na razie nie ma powodów do wszczynania alarmu. Raków wciąż jest zaliczany do ścisłego grona kandydatów do czołowych miejsc, a ryzyko spadku w jego przypadku jest minimalne.

Sytuacja Częstochowian w tabeli może wyglądać niepokojąco. Raków rozegrał jednak o jedno spotkanie mniej, a obecnie dużą część uwagi poświęca rywalizacji o awans do fazy ligowej europejskich pucharów.

Potencjał kadrowy zespołu nadal jest oceniany bardzo wysoko na tle Ekstraklasy. Widać to w wyliczeniach Piotra Klimka, według których Raków pozostaje jednym z głównych kandydatów do walki o najwyższe pozycje.

REKLAMA

Algorytm daje aktualnie Częstochowianom 9,4 proc. szans na mistrzostwo Polski. Prawdopodobieństwo znalezienia się w TOP 2 wynosi 20,7 proc., w TOP 4 – 43,5 proc., natomiast w pierwszej piątce – 54 proc. Szanse Rakowa na miejsce premiowane grą w europejskich pucharach oszacowano na 53,8 proc.

W prognozowanej tabeli Medaliki zajmują piąte miejsce z dorobkiem 56,8 oczekiwanego punktu. Wyżej znajdują się jedynie Lech Poznań, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze.

Warto podkreślić, że prawdopodobieństwo spadku Rakowa wynosi zaledwie 1,8 proc. Model nie traktuje więc obecnego miejsca w tabeli jako realnego odzwierciedlenia możliwości drużyny w perspektywie całego sezonu.

Terminarz daje duże szanse na odrobienie strat

Raków czeka seria spotkań z wymagającymi przeciwnikami, ale w większości z nich czysta matematyka daje zespołowi Dawida Kroczka co najmniej 50 proc. szans na zwycięstwo. 

Najpierw Medaliki zagrają na wyjeździe z Cracovią – prawdopodobieństwo ich zwycięstwa wynosi 54 proc. Następnie podejmą Górnika Zabrze (58 proc.) oraz Jagiellonię Białystok (56 proc.).

Najtrudniejszym punktem tej serii ma być wyjazd do Poznania. W starciu z Lechem szanse Rakowa na zwycięstwo wynoszą 35 proc. Później terminarz ponownie wygląda korzystniej: domowy mecz z Motorem Lublin to według modelu 69 proc. szans na wygraną, a wyjazdowe spotkanie z Koroną Kielce – 55 proc.

Wszystko – jak zawsze – ostatecznie zweryfikuje boisko. Po dwóch porażkach sytuacja Rakowa wydaje się być nie tak zła, jak mogłaby sugerować sama tabela. Częstochowianie mają zaległe spotkanie, walczą o europejskie puchary, a matematyczne wyliczenia wciąż umieszczają ich w szerokiej czołówce Ekstraklasy.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!