Liga NBA ogłosiła decyzję w sprawie awantury, do której doszło w meczu Charlotte Hornets – Detroit Pistons. Po brutalnej bójce w trzeciej kwarcie czterech zawodników zostało ukaranych zawieszeniami, a finansowe konsekwencje sięgają setek tysięcy dolarów.
Incydent przypominał bardziej sceny z ringu niż parkiet koszykarski. Starcie trwało ponad pół minuty i zakończyło się wyrzuceniem z boiska wszystkich zamieszanych graczy.
Siedem meczów dla Stewarta. Pozostali też zawieszeni
Najsurowszą karę otrzymał Isaiah Stewart z Detroit Pistons, który został zawieszony na siedem spotkań. Koszt finansowy tej decyzji to aż 725 tysięcy dolarów.
Zawodnicy Charlotte Hornets również nie uniknęli konsekwencji. Miles Bridges oraz Moussa Diabate nie wystąpią w czterech najbliższych meczach, a Jalen Duren z Pistons został wykluczony na dwa spotkania.
Straty finansowe są znaczące. Bridges straci około 689 tysięcy dolarów, Duren 89 tysięcy, a Diabate blisko 63 tysiące dolarów.
„Emocje wzięły górę” – reakcje po awanturze
Do przepychanki doszło w trzeciej kwarcie, gdy najpierw starli się Jalen Duren i Moussa Diabate, a sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli. W konflikt włączyli się również Miles Bridges i Isaiah Stewart.
Po meczu głos zabrał Duren. – Emocje sięgnęły zenitu. Wszyscy chcielibyśmy, żeby to była tylko koszykówka, ale takie rzeczy się zdarzają. Każdy grał bardzo twardo – tłumaczył.
Z kolei zawodnicy Charlotte, w tym Bridges i Diabate, nie pojawili się przed mediami. Decyzja ligi kończy sprawę od strony formalnej, ale napięcie między drużynami może jeszcze długo pozostać w pamięci kibiców.
