Rennae Stubbs domaga się automatycznej dyskwalifikacji tenisistów, którzy uderzą piłkę lub rzucą rakietą w stronę publiczności. Jej apel pojawił się po półfinale turnieju w Pekinie, w którym Daniil Medvedev został zdyskwalifikowany w meczu z Novakiem Djokoviciem.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, gdy Medvedev przegrywał 5:7, 3:5. Po stracie punktu uderzył piłkę w kierunku trybun, trafiając kibica w pierwszym rzędzie. Mężczyzna zgiął się z bólu i chwycił za twarz. Na miejscu zajął się nim personel medyczny, po czym wyprowadzono go z kortu, by udzielić mu dalszej pomocy. Mecz w ramach turnieju ATP 500 trwał dwie godziny i 39 minut. Pierwszy set zakończył się wynikiem 7:5 dla Djokovicia, a Serb serwował już po zwycięstwo w drugim.
Medvedev został zdyskwalifikowany za uderzenie piłki, a po meczu powiedział, że jest mu „bardzo przykro” i próbuje skontaktować się z kibicem, by go przeprosić. Djokovic współczuł 30-letniemu rywalowi, bo sam został zdyskwalifikowany po podobnym incydencie podczas US Open w 2020 roku. Stubbs, była liderka światowego rankingu deblistek i trenerka Sereny Williams, uznała, że obecne zasady nie wystarczą, by zapobiec takim sytuacjom.
Stubbs chce jednej zasady dla wszystkich
W podcaście The Rennae Stubbs Tennis Podcast Australijka podkreśliła, że sama nie traciła kontroli w taki sposób. „Nie jestem Emmą Navarro. Nie jestem Jessicą Pegulą. Zdecydowanie bliżej mi do obozu Aryny Sabalenki. Ale nigdy bym tego nie zrobiła. Nigdy nie rzuciłabym rakietą tak, by stracić nad nią kontrolę i posłać ją w tłum” — powiedziała. Jej zdaniem każdy sędzia powinien stosować tę samą zasadę: jeśli zawodnik pośle piłkę lub rakietę poza kort, w pobliże publiczności, powinien zostać natychmiast zdyskwalifikowany. Nie powinno mieć znaczenia, czy piłka trafiła w kogoś, czy przeleciała nad trybunami.
Stubbs przywołała też przypadek Stefanosa Tsitsipasa, który uderzył piłkę w stronę publiczności. Jak relacjonowała, arbiter mogący wejść na kort i od razu zdyskwalifikować Greka tłumaczył, że kibic złapał piłkę. „Facet ją złapał? To nie powinno mieć żadnego znaczenia” — oceniła Stubbs. Tsitsipas o mało nie trafił fana także podczas Wimbledonu w 2022 roku, gdy posłał w tłum nisko lecącą piłkę. Z kolei Denis Shapovalov został zdyskwalifikowany w meczu Pucharu Davisa po tym, jak trafił piłką arbitra Arnauda Gabasa, powodując u niego złamanie oczodołu.
Caitlin Thompson, współprowadząca podcast, nazwała obecną sytuację „głupią”. Jej zdaniem należy wprowadzić środki zapobiegawcze, zamiast czekać, aż ktoś zostanie trafiony lub ranny — niezależnie od tego, czy jest kibicem, pracownikiem, czy zawodnikiem. „Czy mamy czekać, aż któremuś z sędziów ktoś rozbije twarz? Czy mamy czekać, aż na wielkoszlemowym turnieju zdyskwalifikowany zostanie jeden z największych gwiazdorów, taki jak Novak Djokovic? Czy mamy czekać na koniec półfinału w takim stylu jak w Pekinie? To okropne” — powiedziała. Thompson uważa, że o karze powinien decydować zamiar, a nie to, czy rzucony przedmiot faktycznie kogoś trafi. Zwróciła uwagę, że zawodnicy rzucają i kopią rakiety, piłki oraz inny sprzęt w stronę ludzi, a takie działania wynikają z frustracji.
