Strahinja Pavlovic przeszedł poranne badania medyczne, które wykluczyły poważną kontuzję. Serb opuścił boisko w meczu z Como po ostrym wejściu Ignace Van der Brempta.
La Gazzetta dello Sport informuje, że obrońca ma jedynie krwiaka w tkankach miękkich w okolicy kości strzałkowej lewej nogi. To dobra wiadomość dla sztabu medycznego, choć Massimiliano Allegri wciąż nie wie, czy zawodnik zagra przeciwko Parmie. Uraz nie jest groźny, ale wyścig z czasem trwa. Jeśli 24-latek nie odzyska pełni sił, w obronie wystąpią Fikayo Tomori, Matteo Gabbia oraz Koni De Winter. Takie zestawienie trener testował już w drugiej połowie ostatniego spotkania.
Przerwa Serba ma być krótka i realnym terminem powrotu do kadry meczowej jest starcie z Cremonese zaplanowane na 1 marca. Milan odzyskuje za to inne ważne ogniwa w środku pola. Do składu na mecz z Parmą wraca Ruben Loftus-Cheek, który pauzował ostatnio przez wirusa. Gotowy do gry jest także Adrien Rabiot. Francuz odcierpiał już karę zawieszenia i wzmocni drugą linię zespołu w najbliższej kolejce ligowej. Allegri musi teraz odpowiednio poukładać klocki w defensywie.
