Crystal Palace oraz Newcastle United otrzymały jasny sygnał w sprawie transferu Ousmane Diomande. Sporting CP jest gotowy sprzedać swojego kluczowego obrońcę za kwotę rzędu 40-50 mln euro.
Iworyjski stoper ma w swoim kontrakcie zapisaną klauzulę odejścia wynoszącą aż 80 mln euro, jednak portugalski klub obiecał rozważyć znacznie niższe propozycje. Wszystko przez dżentelmeńską umowę, którą zawarto przy przedłużaniu kontraktu do 2030 roku. Piłkarz początkowo nie chciał podpisywać nowej umowy, ale ostatecznie obie strony wypracowały kompromis. Sporting zobowiązał się, że wysłucha ofert tego lata, jeśli na stole pojawi się konkretna suma oscylująca w granicach 50 mln euro, co otwiera drogę do negocjacji.
Crystal Palace monitoruje sytuację 22-latka od dłuższego czasu i było gotowe wyłożyć duże pieniądze już rok temu, gdyby klub opuścił Marc Guehi. Teraz londyńczycy zamierzają mocno naciskać na transfer reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej. Diomande trafił do Lizbony na początku 2023 roku z duńskiego FC Midtjylland po udanym wypożyczeniu do Mafry. Od tamtej pory wyrósł na jednego z najlepszych defensorów w lidze portugalskiej, przyciągając uwagę największych marek w Europie swoją regularnością i ogromnym potencjałem.
Newcastle United również uważnie obserwuje rozwój wydarzeń, ponieważ Eddie Howe szuka nowych rozwiązań w środku formacji defensywnej. Chociaż żaden z angielskich klubów nie wykonał jeszcze oficjalnego ruchu, szanse na sfinalizowanie transakcji wzrosły dzięki ustaleniom zawodnika z władzami Sportingu. Nowy kontrakt Diomande miał przede wszystkim chronić jego rynkową wartość, a nie gwarantować pozostanie w zespole. Obecnie wszystko wskazuje na to, że utalentowany środkowy obrońca po zakończeniu obecnego sezonu zmieni barwy klubowe i trafi do Premier League.
