Sytuacja w zachodnim Londynie staje się krytyczna. Jak donosi Football Insider, Jarrod Bowen może stać się „ofiarą” fatalnej kondycji finansowej West Ham United. Mimo że 29-letni skrzydłowy jest silnie związany z klubem i pełni funkcję kapitana, władze „Młotów” rozważają jego sprzedaż, aby zrównoważyć budżet po ogłoszeniu gigantycznej straty w wysokości 104,2 miliona funtów. Jest to najwyższy deficyt klubu od czasu powrotu do Premier League w 2012 roku, co stawia zarząd pod ścianą w kontekście przepisów o rentowności i zrównoważonym rozwoju.
Jarrod Bowen
West Ham United→?
Sportowy dramat potęguje fakt, że West Ham United aktualnie znajduje się w strefie spadkowej, zajmując 18. miejsce w tabeli na zaledwie dziesięć kolejek przed końcem sezonu. Według doniesień medialnych, ewentualna degradacja do Championship uczyniłaby odejście Bowena niemal pewnym. Eksperci, w tym Mick Brown, sugerują, że reprezentant Anglii jest zbyt klasowym zawodnikiem na grę na drugim poziomie rozgrywkowym, a zainteresowanie jego usługami ze strony ligowej czołówki jest ogromne. Wśród klubów monitorujących sytuację wymienia się przede wszystkim Tottenham Hotspur oraz Manchester United, które widzą w nim wzmocnienie siły ognia na skrzydle.
Choć jeszcze niedawno David Sullivan deklarował, że Bowen nie jest na sprzedaż za żadną cenę, brutalna rzeczywistość finansowa zweryfikowała te zapowiedzi. Tottenham miał już wcześniej dopytywać o dostępność zawodnika, a teraz może otrzymać szansę na sfinalizowanie transferu na preferencyjnych warunkach. Manchester United z kolei upatruje w Angliku potencjalnego następcy dla Bruno Fernandesa, którego przyszłość na Old Trafford również stoi pod znakiem zapytania. Kwota ewentualnej transakcji mogłaby oscylować w granicach 52 milionów funtów, choć West Ham z pewnością będzie próbował wynegocjować jak najwyższą sumę za swojego lidera.
Sam zawodnik, który w bieżącym sezonie Premier League zdobył 8 bramek i zanotował 3 asysty, wykazuje pełne zaangażowanie w walkę o utrzymanie. Jego kontrakt obowiązuje aż do 2030 roku, co teoretycznie daje klubowi silną pozycję negocjacyjną, jednak narastająca presja ekonomiczna i sportowa może doprowadzić do przełomu już w letnim oknie transferowym. Na ten moment Jarrod Bowen skupia się na najbliższym meczu przeciwko Fulham, podczas gdy media spekulują, czy będzie to jedna z jego ostatnich potyczek w barwach „Młotów”.