Lecce zintensyfikowało swoje działania na rynku transferowym, obierając za cel wzmocnienie formacji ofensywnej. W mediach pojawiły się doniesienia, że włoski klub złożył oficjalną ofertę za Samuela Edozie, występującego obecnie w Southampton. Propozycja opiewająca na 2 miliony euro została jednak natychmiast odrzucona przez władze angielskiego klubu. Włodarze „Świętych” uznali tę kwotę za zdecydowanie niesatysfakcjonującą i nieodzwierciedlającą realnej wartości 23-letniego skrzydłowego.
Samuel Edozie
Southampton→Lecce
Samuel Edozie, który dołączył do Southampton z młodzieżowych zespołów Manchesteru City we wrześniu 2022 roku za kwotę około 8 milionów euro, jest wiązany kontraktem z obecnym pracodawcą aż do 2027 roku. W obecnym sezonie Championship zawodnik zdążył już zaznaczyć swoją obecność na boisku, notując asystę w jednym z dwóch rozegranych spotkań ligowych, mimo spędzenia na murawie zaledwie 21 minut. Dodatkowo wystąpił w meczu Pucharu Ligi Angielskiej, co pokazuje, że sztab szkoleniowy wciąż widzi dla niego miejsce w rotacji, mimo wcześniejszego wypożyczenia do Anderlechtu w sezonie 2024/2025.
Sytuacja transferowa skrzydłowego budzi zainteresowanie nie tylko we Włoszech. Choć to Lecce wykonało najbardziej konkretny krok, sytuację monitorują także inne kluby, w tym FC Kopenhaga, Paderborn oraz Derby County. Determinacja włoskiej strony może jednak wzrosnąć, gdyż zespół prowadzony przez Eusebio Di Francesco pilnie poszukuje dynamiki na skrzydłach, aby skutecznie rywalizować w Serie A. Na ten moment Southampton twardo negocjuje warunki, a ewentualna przeprowadzka Edozie na Półwysep Apeniński będzie wymagała od Włochów znacznego podbicia stawki.
Warto przypomnieć, że Edozie to zawodnik z przeszłością w młodzieżowych reprezentacjach Anglii, który w barwach Southampton rozegrał już 65 spotkań, zdobywając w nich 6 bramek. Jego doświadczenie z boisk Premier League oraz Championship sprawia, że jest łakomym kąskiem na rynku, jednak Southampton, mając zabezpieczoną przyszłość gracza wieloletnią umową, nie znajduje się pod presją sprzedaży.