Radosław Babica był o krok od złota. Finał Mistrzostw Europy w Bilard Heyball w Kielcach dostarczył emocji, których nie powstydziłyby się największe sportowe widowiska. Polak prowadził 5:1, miał tytuł na wyciągnięcie ręki, a jednak skończyło się srebrem. Dalia Alska dorzuciła do polskiego dorobku brąz w turnieju kobiet.
W skrócie:
- Radosław Babica przegrał finał z Lee Stephensem 5:6, mimo prowadzenia 5:1, i zdobył srebrny medal Mistrzostw Europy w Bilard Heyball
- Dalia Alska wywalczyła brązowy medal w turnieju kobiet po porażce w półfinale z Anją Vandenbussche
- Mistrzostwa rozgrywane w Kielcach trwają nadal, w środę odbędą się finały drużynowe oraz inauguracja European Heyball Open
Babica kontra Stephens, czyli jak w kilkanaście minut można stracić złoto
Trudno sobie wyobrazić bardziej dramatyczny scenariusz. Radosław Babica przez większość finału był panem sytuacji. W ćwierćfinale sprawnie poradził sobie z Miguelem Silvą z Portugalii, wygrywając 4:3, a w półfinale zdominował Niemca Yumę Dörnera, rozgramiając go 5:2. Finał zapowiadał się na rutynową koronację.
I przez długi czas właśnie tak to wyglądało. Polak prowadził 5:1 i wydawało się, że Lee Stephens nie ma już nic do powiedzenia. Potem Brytyjczyk wziął czas i wszystko się posypało. Trzy partie w dziesięć minut, a do końca finału Babica nie zdołał już odrobić strat.
"Prowadziłem przez ponad godzinę. Jednak po tym, jak Stephens wziął czas, sytuacja się odwróciła. Po jego rozbiciach na stole były czyste układy, dzięki czemu trzy partie zdobył w dziesięć minut. Byłem blisko, ale nie udało mi się go dobić. Byłem przekonany, że zagramy w karnych, tymczasem on skończył na pięć sekund przed końcem. Zagraliśmy bardzo ciekawe spotkanie i kibice z całą pewnością nie żałowali tak spędzonego wieczoru" - przyznał po meczu Babica.
Szczegóły były okrutne. Ostatnia bila Polaka, bardzo trudne uderzenie, nie wpadła do kieszeni. Została na stole. Złoto powędrowało do Wielkiej Brytanii, srebro zostało w Polsce.
Sam Stephens nie krył euforii i wyjaśnił, co zadziałało się w jego głowie w decydujących momentach.
"To był niesamowity finał. Zupełnie nie czułem na sobie presji tej końcówki, zwyczajnie nie było na takie rozmyślanie czasu. Pamiętam jak miałem około 22 sekund do końca i cztery bile na stole. Szczęśliwie miałem dobrą pozycję do każdej z nich. Skupiłem się na celowaniu oraz oddawaniu uderzeń, co przyniosło pozytywny skutek. Ten tytuł znaczy dla mnie wszystko! Rok temu podjąłem decyzję o odstawieniu snookera, w którego grałem całe swoje życie, przez 30 lat, i postawiłem wszystko na heyball. To poświęcenie przyniosło efekt, z czego się cieszę" - mówił nowy mistrz Europy.
Ostateczna tabela turnieju mężczyzn przedstawia się następująco:
| Miejsce | Zawodnik | Kraj |
|---|---|---|
| 1 | Lee Stephens | Wielka Brytania |
| 2 | Radosław Babica | Polska |
| 3 | Yuma Dörner | Niemcy |
| 4 | Filip Bermanec | Chorwacja |
Alska z brązem, Bakhtaoui-Suessenguth mistrzynią Europy
Turniej kobiet również nie oszczędził nerwów. Dalia Alska zaprezentowała solidną, konsekwentną grę przez całe rozgrywki. W ćwierćfinale pokonała Izabelę Łącką 5:3 i pewnie awansowała do czwórki najlepszych. W półfinale spotkała Belgijkę Anję Vandenbussche i przegrała bardzo wyrównaną partię 3:4. Brązowy medal był więc wynikiem konkretnej pracy, choć sama zawodniczka wiedziała, że stać ją na więcej.
"Generalnie jestem zadowolona. Jechałam tutaj, by się dobrze bawić i pokazać swoją najlepszą grę. Wiadomo, że w półfinale pojawił się apetyt na wygranie całych mistrzostw, niestety nie udało się. Niemniej cieszę się, że tutaj jestem. Przez większość turnieju grałam dobrze, trzymałam presję, więc mam powody do satysfakcji" - oceniła Alska.
Tytuł mistrzyni Europy wywalczyła Niemka Melanie Bakhtaoui-Suessenguth, która w finale pokonała właśnie Vandenbussche 4:3. Brązowy medal zdobyła również Francuzka Ophélie Laval.
| Miejsce | Zawodniczka | Kraj |
|---|---|---|
| 1 | Melanie Bakhtaoui-Suessenguth | Niemcy |
| 2 | Anja Vandenbussche | Belgia |
| 3 | Dalia Alska | Polska |
| 4 | Ophélie Laval | Francja |
Medale wręczali Grzegorz Kędzierski, prezes Polskiego Związku Bilardowego, oraz Gino de Router, członek zarządu European Pocket Billiard Federation. W środę w Kielcach zaplanowane są finały drużynowych Mistrzostw Europy kobiet i mężczyzn, a tego samego dnia w Grand Hotel Kielce ruszy European Heyball Open.
