Rayo Vallecano wyrasta na jednego z głównych bohaterów przed finałem Ligi Konferencji w Lipsku. Piłkarze klubu z Madrytu pokazali niezwykłą solidarność z kibicami, którzy padli ofiarą oszustwa transportowego. Zawodnicy postanowili osobiście sfinansować powrót utraconych środków dla poszkodowanych fanów.
Dramat zaczął się w mediach społecznościowych, gdy wyszło na jaw, że pakiet wyjazdowy do Niemiec za 250 euro był zwykłym oszustwem. Oferta obejmowała lot oraz przejazd autokarem na historyczny mecz z Crystal Palace, ale pieniądze zniknęły wraz z organizatorami. Kibice zwrócili się o pomoc bezpośrednio do swoich idoli, a reakcja szatni była natychmiastowa. Kapitan Oscar Valentin nagłośnił sprawę, co uruchomiło lawinę wpłat od kluczowych postaci zespołu.
Tysiące euro z prywatnych kont zawodników
W sieci pojawiły się dowody wpłat na konto zbiórki dla oszukanych osób. Napastnik Sergio Camello przekazał 2 tysiące euro, obrońca Andrei Ratiu dołożył tysiąc euro, a bramkarz Dani Cardenas wsparł akcję kwotą 400 euro. To nie pierwszy taki gest w tym tygodniu, ponieważ wcześniej fani sami zebrali ponad tysiąc euro dla 80-letniego Enrique. Starszy mężczyzna również został oszukany, ale dzięki błyskawicznej zbiórce otrzymał miejsce w wyczarterowanym samolocie do Lipska.
Dla małego klubu ze wschodniego Madrytu nadchodzące starcie to mecz życia i dopiero druga kampania w europejskich pucharach. Rayo wyeliminowało po drodze Strasbourg oraz AEK Ateny, a teraz staje przed szansą na zdobycie pierwszego w historii trofeum. Piłkarze udowodnili, że więź z lokalną społecznością Vallecas jest dla nich równie ważna, co wynik sportowy na boisku w Niemczech. Finał z Crystal Palace odbędzie się w najbliższą środę.
