Sinner znów na plakacie Six Kings Slam. To może oznaczać powrót

Karol Miszta
Sinner znów na plakacie Six Kings Slam. To może oznaczać powrót
Źródło: tennis365.com

Jannik Sinner może wrócić do rywalizacji jeszcze przed końcem roku. Wskazują na to nowe materiały promujące Six Kings Slam, na których znów pojawiło się zdjęcie Włocha, choć wcześniej wycofał się z turnieju z powodu kontuzji kolana.

Dwukrotny triumfator Six Kings Slam i pięciokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych miał wystąpić w tegorocznej edycji zaplanowanej na 21–24 października w ANB Arenie w Rijadzie. Uraz kolana zmusił go jednak do wcześniejszego zakończenia sezonu, a organizatorzy wpisali na jego miejsce Learnera Tiena. Amerykanin miał zagrać z Carlosem Alcarazem, Novakiem Djokoviciem, Alexandrem Zverevem, Alexem de Minaurem i Taylorem Fritzem. Ostatecznie turniej przełożono z powodu niepokojów na Bliskim Wschodzie – międzynarodowe lotnisko w Rijadzie zostało zbombardowane, a rebelianci zapowiedzieli kolejne ataki.

Organizatorzy wyjaśnili: „Decyzja odzwierciedla zaangażowanie Riyadh Season w organizację wydarzeń sportowych zgodnie z najwyższymi standardami. Podjęto ją po ocenie wyzwań organizacyjnych i logistycznych związanych z przygotowaniem turnieju oraz ich potencjalnego wpływu na to, jak odbiorą go widzowie” – przekazano w oświadczeniu. Nowy termin wyznaczono na 27–30 grudnia, a zawody mają odbyć się w tej samej hali. W zaktualizowanej broszurze turniejowej znów widnieje Sinner, natomiast nie ma w niej Tiena. To może być pomyłka organizatorów, ale trudno zakładać, że zapomnieli o zawodniku, którego wcześniej ogłosili jako zastępcę Włocha.

Jeśli Sinner zagra w Rijadzie, będzie to jego pierwszy występ od finału Wimbledonu, w którym 12 lipca pokonał Zvereva. Po dłuższej przerwie miał wrócić podczas Cincinnati Open w sierpniu, lecz wycofał się z tego turnieju i US Open, a później także z China Open oraz Shanghai Masters. Ostatecznie zapowiedział, że nie wystąpi już w tym roku, koncentrując się na przyszłorocznym Australian Open. W Rijadzie mógłby sprawdzić stan kolana przed sezonem 2027 i powalczyć o trzeci triumf z rzędu: w finałach w 2024 i 2025 roku pokonał Alcaraza, zdobywając łącznie 12 mln dolarów, po 6 mln za każde zwycięstwo. Każdy z sześciu uczestników ma zagwarantowane 1,5 mln dolarów, a zwycięzca otrzyma dodatkowe 4 mln.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj arrow_forward
confirmation_number
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj REKLAMA
verified_user Fortuna
Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
Oglądaj bolt REKLAMA
% Fortuna
270 PLN Oglądaj
REKLAMA
verified Liga Mistrzów za darmo – online i w TV!
270 PLN Oglądaj
REKLAMA